Zagadki
Re: Zagadki
"Mam trzy latka, trzy i pół,
sięgam głową ponad stół,
mam fartuszek z muchomorkiem,
do przedszkola chodzę z workiem.
Umiem pantofelki zmieniać,
rączki myję do jedzenia,
ładnie żegnam się i witam,
tańczę kiedy gra muzyka.
Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu
nauczyłam się w przedszkolu."
Re: Zagadki
mam dwie ręce, łokcie dwa,
dwa kolanka, nogi dwie
- wszystko pięknie zgadza się.
Dwoje uszu, oczka dwa,
no i buzię też się ma.
A ponieważ buzia je,
chciałbym buzie też mieć dwie!"
Re: Zagadki
myje się miś
- i ja w łazience
myję się dziś.
Bo to mydełko
i ciepła woda
zaraz mi cudnej
urody doda."
Re: Zagadki
Są na nich huśtawki
ławki i drabinki.
Latem się tu bawią,
chłopcy i dziewczynki.
Re: Zagadki
smaczny, bardzo zdrowy.
Dostajemy go w prezencie
od łaciatej krowy.
Re: Zagadki
ugania się za myszkami,
lubi wspinać się na płotek.
- Kto to jest? Tak to … .
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58950
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Zagadki
Sześć dni tygodnia
Pan Nowak z synem postanowili udać się do hydraulika, aby namówić go do odwiedzenia domu w sprawie beznadziejnie zepsutego kranu. Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie. Hydraulik znany był jako dobry fachowiec i jako wielki dowcipniś. Po wyłuszczeniu prośby, hydraulik zamyślił się i powiedział:
- Sprawa nie jest prosta. Jeśli panowie wracacie w poniedziałek, to w poniedziałek nie będę mógł już chyba przyjść, bo pociąg się może spóźnić. We wtorek mam pogrzeb wujka, we środę są imieniny mojej żony, a w czwartek zawsze muszę siedzieć w warsztacie. W piątek zawsze chodzę do dyrekcji, mam więc niewiele czasu, a w sobotę dzień pracy jest i tak krótki. Potem zaś ja sam jadę na urlop, chyba więc odłożymy to do mojego powrotu.
Usłyszawszy to, pan Nowak zasmucił się nie na żarty. Ale jego syn uśmiechnął się i powiedział:
- A więc oczekujemy pana we wtorek! Hydraulik mrugnął okiem i odparł:
- Widzę, młody człowieku, że nie jesteś żółtodziobem. A więc we wtorek!
Pytanie: Dlaczego młody Nowak był taki pewny tego wtorku...??????????
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3614
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 54 razy
- Podziękowano: 93 razy
Re: Zagadki
cytat:
"Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie."
kolejny cytat:
"We wtorek mam pogrzeb wujka" i to jest żart hydraulika.
Skąd by wiedział, że za miesiąc będzie miał pogrzeb wujka. Właśnie to z rozmowy "wyłapał" młody Nowak i dlatego był pewien wizyty fachowca.

