Czy nie jest za póżno na pomoc?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: forumowicz »

dziewica? jestem w szoku
forumowicz

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: forumowicz »

p.Olu spokojnie,kredyt w Providencie i załapie się pani,jeszcze rozłożymy na raty i fru
Awatar użytkownika
roxy
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 475
Na forum od: 24 sty 2014 23:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: roxy »

Autor: Jan Brzechwa
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:

"Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!"


O przepraszam to teraz się nazywa"kobieta z klasą" :P
forumowicz

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: forumowicz »

to się nazywa:super kuracjusz!
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: andrzej1955 »

W dzisiejszych czasach takie marnotrawstwo jest niedopuszczalne :!: :!: :!: Tylu Psychologów :!: a może psychiatrów :?: na forum i to w jednym temacie :!: :!: bo nie wierzę że wszyscy piszą pracę magisterską czy doktorską na temat zachowań ludzkich-o próbie terapii już nie wspomnę :!: GRATULUJĘ autorowi założenia tematu :!: :!: Czy nie za późno na pomoc :?: :?: :?: też się nad tym zastanawiam :!: przypomniało mi się jakie rozwiązania stosowano w Średniowieczu-UKAMIENOWAĆ :!: :!:
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: agunia3 »

Bez przesady z tym ukamienowaniem, mam nadzieję, że nikt o takiej ''formie pomocy'' nie pomyślał.
Faktycznie i ja czasem daję się ponieść emocjom przy czytaniu niektórych postów...ale przypomina mi się troszkę podobna historia: pewna starsza pani całymi dniami przesiadywała w oknie, obserwowała i komentowała wszystko dookoła - i nie były to pochlebne komentarze. Okazało się, że takie zachowanie wynikało z samotności...(bo czasem są takie sytuacje, że mamy rodzinę obok siebie ale nie przy sobie...). Czasem takie nieprzyjemne zachowanie to jakby wołanie: zobaczcie mnie! Potrzebuję z kimś być! Najlepszą obroną jest atak...Nie wiem czy się dobrze wyraziłam, mam coś w głowie ale nie potrafię tego przelać ;)
Na nic się zdadzą piękne stroje czy figura jeśli nie ma się dobrej i pięknej duszy, charakteru. Wierzę, że nikt z gruntu nie jest zły, to życie, sytuacje czy inni ludzie tak potrafią zmienić.
Bywa i tak, że ktoś się sobą chwali, uważa, że jest naj a inni ludzie tak nie uważają ale nie chcąc robić przykrości tylko potakują a potem dana osoba ''obrasta w piórka''.
Temat był już tyle razy poruszany i za każdym razem wzbudza emocje, i ja za każdym razem staram się nie wypowiadać ale jak widać i moja cierpliwość bywa ograniczona ;) ale i tak lubię pomagać ludziom lub staram się to robić w miarę moich możliwości. Lubię też sobie pogadać w cztery oczy - czasem takie pogaduchy dużo dają.
Miłego dnia życzę :)
Awatar użytkownika
nika7
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5501
Na forum od: 04 lut 2014 12:29

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: nika7 »

Agunia, masz plusika na razie pisanego ale wrócę tu jak będę mogła go przyznać :kwiat:
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: agunia3 »

Jeszcze przyszedł mi jeden pomysł do głowy: wolontariat, najlepiej na oddziałach szpitalnych dziecięcych lub osób po chemii - tam niektóre elegantki zobaczą czy ten piękny strój czy piękna buzia jest najważniejsza w życiu, a przy okazji pomoc dla innych działa w dwie strony. Dzieciom można poczytać książeczki, ze starszymi porozmawiać itp, itd. a ten, kto uważa, że tylko piękne i zgrabne osoby są najlepsze może w końcu otworzy oczy na to, co naprawdę się w życiu liczy. Choć elegantka może pomóc paniom po mastektomii dobrać odpowiedni strój, osobom po chemii piękną perukę pasującą do twarzy - to chyba bardziej przydatne niż to wywyższanie się.
Tyle w temacie... ;)
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: eluunia »

Mówią że człowieka nie poznaje się jak pisze ..ale jak dobiera słowa...nie jak wygląda ale jakie ma wnętrze.. i dlatego słowa znaczą tyle ile wart jest ten co je wypowiada.... ;) :shock:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Czy nie jest za póżno na pomoc?

Post autor: Felice »

andrzej1955 pisze:W dzisiejszych czasach takie marnotrawstwo jest niedopuszczalne :!: :!: :!: Tylu Psychologów :!: a może psychiatrów :?: na forum i to w jednym temacie :!: :!: bo nie wierzę że wszyscy piszą pracę magisterską czy doktorską na temat zachowań ludzkich-o próbie terapii już nie wspomnę :!: GRATULUJĘ autorowi założenia tematu :!: :!: Czy nie za późno na pomoc :?: :?: :?: też się nad tym zastanawiam :!: przypomniało mi się jakie rozwiązania stosowano w Średniowieczu-UKAMIENOWAĆ :!: :!:
Ale tą wypowiedzią też się "zabawiłeś" w psychologa .Tak to właśnie jest ......
Zablokowany