granice prywatności

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
adrem
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 25
Na forum od: 23 maja 2014 09:30
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 0

granice prywatności

Post autor: adrem »

W ramach przygotowań do wyjazdu, do sanatorium szperam po internecie szukając informacji, które mogą okazać się potrzebne "świeżakowi". Tak to zgłębiając nieprzebrane zasoby neta natrafiłem na filmy i zdjęcia kuracjuszy z różnych fajfów, wieczorków i imprez. Czasami swobodne pozy, luzik i to jest dla mnie zrozumiałe..... jak się bawić to się bawić.... uczestnicy nie robią nic złego i wszystko jest w konwencji dobrej zabawy .... ale mam mieszane uczucia czy takie zdjęcia i filmy można umieszczać bez zgody zainteresowanych na necie... filmiki takie przez osoby postronne mogą być odebrane opatrznie i czasami pokazanym uczestnikom wyrządzić szkodę. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy bywaliście poirytowani, że ktoś was uwieczniał bez waszej zgody? Umieszczał Wasze zdjęcia w necie? Jakie są granice naszej prywatności? Jakich środków można nam użyć chroniąc prywatność? Jeżeli chcecie to potraktujcie temat szerzej..... sprawa prywatności nie dotyczy przecież tylko pobytów w sanatoriach
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: granice prywatności

Post autor: margot »

Bardzo dobry temat - GRATULUJĘ :kwiat:
Dla mnie są to sytuacje niedopuszczalne , nawet chcąc zamieścić opis pobytu sanatoryjnego czy innego powinniśmy to skonsultować z osobami , które brały udział w spotkaniach - czy chcą , aby ich wymieniać z imienia , niku czy jeszcze w inny sposób.
Zdarzały się już bardzo przykre sytuacje .
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3523
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: granice prywatności

Post autor: Suzen »

Widziałam niektóre filmiki,niektóre trochę niesmaczne. :roll: Inne przyjemne w odbiorze -są i osoby i miejsca z pobytu w sanatorium-ładnie nagrane ,z podkładem muzycznym.
Ogólnie mówiąc,pisząc :) powinna być zgoda wszystkich osób umieszczonych w nagraniach na publikację :kwiat:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7269
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

granice prywatności w necie...

Post autor: jacky6 »

można różnie postrzegać...
primo - fotki czynione w wąskim gronie, w zamkniętym lokalu, to od uczestników zależy, czy chcą - pozwolą na upublicznienie
secundo - fotki czynione w miejscu publicznym np. na spacerniaku, w kawiarni, na plaży - kto może zabronić mi focenia i pokazywania w necie ?
nota bene - nie krępuję się z publikacją własnego cyferblatu i innych osób towarzyszących w wojażach - mam na myśli fora turystyczne i fejsa...
to co, trzeba pytać się każdego, który przypadkiem napatoczył się w światło obiektywu o jego zgodę ?
oczywiście są granice i zakresy gustu, wyczucia ...
nie dajmy się zwariować bo sfera paparazzi wyginie ...


:mrgreen: :ugeek:
forumowicz

Re: granice prywatności

Post autor: forumowicz »

Czy fotografowanie lub filmowanie osób, bez ich zgody jest zabronione czy dozwolone?

Kwestie rozpowszechniania wizerunku reguluje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych i w art. 81 ustanawia zasadę, iż rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgodny przedstawionej na nim osoby.

Jako rozpowszechnianie należy rozumieć jakiekolwiek udostępnianie publiczne fotografii – np. umieszczanie jej na wystawie, stronie internetowej, w gazecie itp. Zakłada się, że zgoda została wyrażona, gdy osoba, której wizerunek będzie rozpowszechniany otrzymała za to zapłatę.

Od powyższej zasady przewidziane są dwa wyjątki. Nie jest bowiem wymagana zgoda na rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych. Ponadto zgoda taka nie jest wymagana od osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Powyższe dotyczy jedynie rozpowszechniania wizerunku. Pamiętać jednak należy, że wizerunek, w świetle przepisów Kodeksu cywilnego (art. 22) stanowi dobro osobiste każdego człowieka i jako takie podlega ochronie. Jednakże ochrona ta nie jest tak daleko idąca jak przy opisanym powyżej rozpowszechnianiu czyjegoś wizerunku, do którego wymagana jest wyraźna zgoda portretowanej osoby. Można przyjąć, iż w przypadku gdy fotografia nie będzie rozpowszechniana, wyraźna zgodna portretowanej osoby nie jest wymagana. Wystarczająca wydaje się być zgoda domniemana - którą możemy przyjąć, gdy portretowana osoba, mając tego świadomość, nie sprzeciwia się temu wyraźnie. Jednakże, gdy osoba taka sprzeciwi się jej fotografowaniu, będzie to wiążące dla fotografa. Fotografowanie, filmowanie takiej osoby mimo jej sprzeciwu stanowić będzie naruszenie jej dobra osobistego, co uprawniać będzie ją np. do żądania zaprzestania dalszych naruszeń, a także odszkodowania czy zadośćuczynienia.

Można zatem przyjąć, iż w świetle obowiązujących przepisów istnieje swoboda w fotografowaniu, filmowaniu osób powszechnie znanych, jeżeli wizerunek ich utrwalony został w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych jak i w przypadku, gdy fotografowane osoby stanowić będą jedynie szczegół fotografowanej całości – np. widok przechodniów na chodniku. Jednakże również takie osoby korzystać będą z prawa do ochrony wizerunku na zasadach ogólnych, choć wydaje się, że ochrona ta będzie miała ograniczony charakter.

Podsumowując, można przyjąć, biorąc pod uwagę nie tylko obowiązujące przepisy ale i przyjęte zwyczaje, że zalecane jest uzyskanie każdorazowej zgody osób fotografowanych, przy czym przy zamiarze późniejszego rozpowszechniania tych wizerunków zgoda na takie rozpowszechnianie musi być udzielona w sposób wyraźny i świadomy.""
Interpretacja do Ustawy o Prawach autorskich i prawach pokrewnych.
Z netu.
Przyznam szczerze nie wiem ,jak zabronić w tłumie rozbawionych ludzi by mnie nie filmowano ,lub nie robiono zdjęć?
A jak potem wyegzekwować nie umieszczanie takiego np filmiku w necie?
:evil:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: granice prywatności

Post autor: Sloneczko »

Luzik Kruszynko :kwiat: jak zdjęcie przedstawia nas w sytuacji, w której jesteśmy grzecznymi dziewczynkami to nie ma się czym martwić. Jesteśmy śliczne ;) kobietki więc troszkę reklamy nie zaszkodzi ;) :twisted: :twisted:
forumowicz

Re: granice prywatności

Post autor: forumowicz »

Słoneczko już raz wytrąciłam gościowi aparat fotograficzny ,rozpadł się na części :shock: Był awantura i policja .A ja go prosiłam by nas nie "zdejmał" :lol: Nie słuchał .Ale jaka to nieprzyjemna sytuacja . :? A piękność nasza :oops: :lol: jasne ............. :lol:
Pozdrowionka :serce: :serce:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: granice prywatności

Post autor: Sloneczko »

kruszynka pisze:Słoneczko już raz wytrąciłam gościowi aparat fotograficzny ,rozpadł się na części :shock: Był awantura i policja .A ja go prosiłam by nas nie "zdejmał" :lol: Nie słuchał .Ale jaka to nieprzyjemna sytuacja . :? A piękność nasza :oops: :lol: jasne ............. :lol:
Pozdrowionka :serce: :serce:
:shock: Ja bym chyba nie przeżyła rozpadnięcia się na części mojego aparatu fotograficznego :roll:
forumowicz

Re: granice prywatności

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:
kruszynka pisze:Słoneczko już raz wytrąciłam gościowi aparat fotograficzny ,rozpadł się na części :shock: Był awantura i policja .A ja go prosiłam by nas nie "zdejmał" :lol: Nie słuchał .Ale jaka to nieprzyjemna sytuacja . :? A piękność nasza :oops: :lol: jasne ............. :lol:
Pozdrowionka :serce: :serce:
:shock: Ja bym chyba nie przeżyła rozpadnięcia się na części mojego aparatu fotograficznego :roll:
On tez nie mógł ,policja ostudziła zapał faceta :evil: :lol:
forumowicz

Re: granice prywatności

Post autor: forumowicz »

A tak całkiem poważnie ,to jest ktoś oficjalnie w Warszawie ;) a Potem żona czy mąż widzi pląsających na tańcach w Iwo ;) .Kiedyś był aparat fot jeden na 8 miejscowości ,a teraz każdy 5 latek moze nam zafundować w necie taki filmik :lol: :lol: :evil:
ODPOWIEDZ