Witaj byłam tam w styczniu w największe mrozy -35 więc wzgórz nad Soliną racze nie podziwiałam. Ludzie wybiegali najczęściej tylko "Pod bata" lub do "Zakapiora" na drugą stronę ulicy

(To karczmy -centrum kulturalne naszego wypoczynku

Tam odbywają się spotkania z miejscowymi Zakapiorami. Pierwszy raz było ciekawie ale ja tam byłam aż 28 dni a program co tydzień prawie ten sam

. Chyba coś już tu jednak pisałam. Najważniejsze ! Pokój należy prosić 2 os. Trzy os. to 2 z dostawianym łóżkiem kuracjusze mający taki kwaterunek bardzo się skarżyli nawet na walizkę i ciuchy nie mieli miejsca

. 2os. większość po remoncie- ok, łazienki, mebelki, super ale są jeszcze i przed ( niewiele). Wskazane bycie rano lub wieczorem dzień wcześniej. Kawiarenka na miejscu polecająca właściwie tylko napoje wyskokowe i tańce, które w tym czasie cieszyły się dużym powodzeniem

Dużo gimnastyki ale i masaż podwodny i klasyczny bez problemu z przepisu. Za telewizor nie płaciłam, parking przed ośrodkiem nie za wielki nie wiem co jeszcze mogłoby Cię zainteresować ? Och Panie sprzątające są w randze dyrektora

najlepiej w ogóle by nie zaglądały do pokoi. "koty "fruwały po korytarzach i o wszystko trzeba prosić. Godzina 22 wszyscy śpią sprawdzają pielegniarki a czasami i sam ordynator. Jak cichutko nie wchodzą Pisaliśmy o tym w ankietach więc może coś się poprawiło. No i proszę w Zakapiorze spróbować zupy dupy

Tak tak, tak się nazywa i jest pyszna !jedzenie znośne choć mało surówek no i dla lubiących pojeść trochę może mało. Mnie wystarczyło

Pozdrawiam i miłego wypoczynku życzę
Zosia