ale nie pozostawi Cię z nimi samej".....łoj ciężko z tym prawdziwym przyjacielem
Przyjaciel.....
Re: Przyjaciel.....
ale nie pozostawi Cię z nimi samej".....łoj ciężko z tym prawdziwym przyjacielem
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Przyjaciel.....
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Przyjaciel.....
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Przyjaciel.....
Pisz, wyrzucaj z siebie...Rachel pisze: A jak nie napiszę to znaczy, że mi dobrze? Eh życie.
a potem się ciesz...
bo nawet nie wiesz...
ile dusz Ci sprzyja...
nie jesteś sama w swojej wewnętrznej tragedii...
...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Przyjaciel.....
Rachel,znamy się tylko z pisania na forum.Ale jestem z Warszawy,jak masz ochotę gdzieś wyjść,potrzebna Ci pomoc w załatwianiu spraw w urzędach chętnie znajdę czas ,by spotkać się z Tobą.Wybór należy do Ciebie,pisz śmiało.Rachel pisze:Kiedy zmarł mój mąż od wielu osób otrzymałam wyrazy współczucia. Niektórzy nawet na prywatną skrzynkę napisali, że są, że mogę na nich w każdej chwili liczyć, abym śmiało pisała gdy mi będzie źle... ha, ha, ha, ha, ha... pisać, że mi źle? No i co wtedy, gdy napiszę? A jak nie napiszę to znaczy, że mi dobrze? Eh życie.
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Przyjaciel.....
A gdyby nie było, że nie na temat piszę...
Mój mąż był moim największym przyjacielem, takim którego opierniczałam, który mnie opierniczał, ale jak przyszło do jakiejkolwiek pracy w domu lub ogrodzie to tylko my razem tworzyliśmy najlepszy w świecie tandem. To się nazywa Przyjaźń przez duże "P".
-
DANIELA
- Super Kuracjusz

- Posty: 235
- Na forum od: 09 kwie 2014 20:17
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Przyjaciel.....
Mój mąż był najlepszym moim przyjacielem.
Przyjaciel przez duże P
Ciekawe ile żon może tak powiedzieć o swoich mężach
Re: Przyjaciel.....
Re: Przyjaciel.....
to jak oferowanie chleba komuś kto umiera z pragnienia...
