Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Właśnie dzisiaj wróciłam z Trojana, chcę na gorąco podzielić się uwagami z przyszłymi kuracjuszami. Otóż każdy z Was, który ma kłopoty z poruszaniem się powinien czym prędzej zmienić sanatorium najlepiej na Jubilata. Zabiegi są rozrzucone po całym uzdrowisku czasami bez ładu i składu. Od "Starego Jerzego" ostre podejscie pod górę około 400m zwieńczone schodami - 51 stopni!!!!!! aby wejść do budynku. Żal było patrzeć na sapiących ludzi po operacji kręgosłupa, z endoprotezami, o kulach ciągnących się pod górę kilka razy dziennie. Busy owszem kursują, ale nie zawsze pasuje godzina. Personel medyczny traktuje kuracjuszy jak dopust Boży i kiedykolwiek coś komuś dolegało " to nie nasza wina". Pokoje od strony skarpy zawilgocone, zimne i ponure. Przez większość dnia trzeba palić światło. Wieczorem pomimo temperatury powyżej 20 stopni w pokoju trzeba zakładać dres i skarpety - paranoja. Zabiegi rozdzielane przez lekarzy chyba na zasadzie " najtaniej". Dla pielęgniarek najdrobniejsza sprawa urastała do rangi niewyobrażalnego problemu. Gdyby nie dobre towarzystwo trudno byłoby przetrwać te 24 dni. Życzę wszystkim przyszłym kuracjuszom dobrze dobranych zabiegów, przyjaznego personelu, wspaniałych efektów terapi i pogody ducha. Lilka.
Ja też byłam kuracjuszką tego uzdrowiska w tym samym czasie. Pojechałam aby wyleczyć skręcone kolano a wróciłam z kolanem, które wymaga operacji bo jest zerwana łękotka. Podejście i zejście z góry na której jest Trojan nie nadaje się dla ludzi z uszkodzonymi narządami ruchu. JEST CO PRAWDA BUSIK UZDROWISKOWY ALE KURSUJE TYLKO DO GODZ.14:30 potem niestety trzeba sobie radzić na nogach.Moje zabiegi były zaplanowane w porze poobiedniej i kończyły się ok. godz. 18-tejOpieka medyczna również była "wspaniała". Po przyjeździe do tego piwnicznego pokoju przeziębiłam się i idąc zgłosić to lekarzowi usłyszałam,że mam się cieplej ubierać i jak to jest tam pięknie i jak sarenki podchodzą pod ośrodek. Potem nabawiłam się jakiegoś uczulenia , znowu poszłam do lekarza poprosić o pomoc to dowiedziałam się , że powinnam częściej brać prysznic.Na turnusie stale ktoś chorował jak nie na gardło to na zapalenie ucha,stłuczenia, nadwyrężenia mięśni i tak stale coś Mam nadzieję, że już nigdy nie pojadę do Trojana.Na koniec jak uszkodziłam sobie łękotkę to ortopeda stwierdził,że to chyba była pomyłka z tym przydzieleniem mnie do Trojana bo kolano było za słabe do takiego chodzenia i jak chcę to mogę wrocić wcześniej do domu, to był 21 dzień pobytu w Trojanie. Tak więc przyszli kuracjusze jak będziecie mieli możliwość wyboru ośrodka to omijajcie Trojan w Lądku Zdroju. Dzięki ich rehabilitacji prawdopodobnie w tym roku już nie wrócę do pracy, a co dalej będzie to nie wiem. Pozdrawiam