Witam ponownie

Przyznano mi "bilet" - Ciechocinek w marcu.
Składałam wniosek w październiku - do sanatorium. Po chyba trzykrotnym uzupełnianiu dokumentów przyznano mi szpital - i super, bo szybciej

Mam pytanko... może ktoś się orientuje?
Chciałabym zadzwonić do NFZ i poprosić o zmianę:
- miejsca - bo lekarz, który wystawiał skierowanie zaznaczył mi uzdrowisko góskie...
- terminu - bo po pierwsze: w lutym będę miałą mały zabieg na rękę (zespół cieśni nadgarstka), więc ręka nie będzie jeszcze w 100 proc. sprawna a po drugie, jeśli zniknę z pracy na dwa miesiące (chorobowe po zabiegu + szpital uzdrowiskowy), to stracę pracę ... Wolałabym popracować w marcu i np. w kwietniu albo maju wyjechać. Szef lepiej to zniesie...
Czy prosząc o zmianę miejsca i terminu (i motywując to jak wyżej) mam szansę? Pracują tam ludzie, więc chyba mam... ale boję się, że mi odeślą dokumenty z etykietką "chory zrezygnował z leczenia" albo stwierdzą że po zabiegu ręki w ogóle nie mogę jechać, że to jakieś przeciwskazanie (jadę na reumatologię, zupełnie inne schorzenie)... Ktoś coś wie? Ktoś coś doradzi?
Pozdrawiam!
Magda