Związek partnerski a karta rowerowa.

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

""Kochać ,jak to łatwo powiedzieć,kochać to nie pytać o nic ,bo miłość jest jak ......" :)
Awatar użytkownika
Irena0404
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 981
Na forum od: 06 wrz 2012 11:41
Oddział NFZ: Małopolski

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: Irena0404 »

[...] wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci. Paulo Coelho — Alchemik
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Irencia dobrze prawi! pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Irena0404
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 981
Na forum od: 06 wrz 2012 11:41
Oddział NFZ: Małopolski

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: Irena0404 »

MAX-iu pozdrawiam :D ! Irencia :lol:
Awatar użytkownika
Irena0404
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 981
Na forum od: 06 wrz 2012 11:41
Oddział NFZ: Małopolski

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: Irena0404 »

MAX, to, nie ja :D Paulo Coelho prawi :lol: pozdrawiam
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Sprawa rozwodowa.
Sędzia pyta (wciąż) żony: - Nie rozumiem: o co ma pani
pretensje do męża? Przecież mają państwo wszystko: dom,
dzieci, samochody...
- Wysoki Sądzie, on mnie nie zadowala!
Kobiecy głos z sali:- Wszystkie zadowala, a jej nie!
Męski głos z sali: - Jej to nikt nie zadowoli...
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Mąż wraca późno z domu.
Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i do niej.
Żona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co do jasnej cholery ?
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Mężczyzna miał pole obok zakładu psychiatrycznego i sadził truskawki. Pewnego dnia przychodzi pacjent zakładu dziecko i pyta się rolnika:
– Dzien dobryyyyyyyyyy a co pan robiiiiiiiiiii?
– Nawożę truskawki.
– Ahaaaaaa.
Sytuacja ta powtarza się przez kilka następnych dni. 10 dnia rozchichotany pacjent pyta:
– Dzien dobryyyyyyyyyyyyy, a co pan rooobiiiiiiiiiiiiii?
– Posypuję truskawki gównem.
– Aha! Bo my posypujemy truskawki cukrem, ale wie pan my to jesteśmy popier^#%eni!!!
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: darek »

A propo
Związków Partnerskich i tych Legalnych potwierdzonych glejtem z USC.

Podczas mojego ostatniego pobytu ,nastąpiła bardzo nie przyjemna sytuacja , podczas przyjazdu
ZABRAKŁO POKOJ dla Par tych z USC

Panie Recepcjonistki zostały zmuszone do rozdzielania afera trwała chyba przez tydzień pobytu Fakt zaangażowano Chyba Wszystkich od Kierownika Obiektu Dyrektora Sanatorium ,aż po chyba tego Pana z Ministerstwa Zdrowia .
Ktoś wspomniał ,że przyjechał do sanatorium z Osobą z którą ma wspólny meldunek -ale inne Nazwisko.
wg pierwszej wersji mieli być rozdzieleni ale Interwencje spowodowały że Pozostali Razem

Zastanawiam się

Jest XXI wiek i zastanawiam się Dlaczego tak się dzieje

Przecież Nie ma Oficjalnych Wytycznych .

No chyba ,żeby wszyscy mieli świety spokój to jest nie pisane Prawo ,że w 2 mają być Pary z USC.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9716
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: Kleinehexe »

A jak ktoś żyje w związku partnerskim, ma inne nazwisko i inny adres zameldowania, z różnych przyczyn tak bywa, to już w ogóle przechlapane. Ot życie i nasze wybory, na których konsekwencje musimy być przygotowani.
ODPOWIEDZ