Witam Dorota !
Więc jestem w Stanisławie i nie jest tak źle, (mogło by być lepiej ale.....) więc NFZ ma pokoje na II p. 3 i 4 osobowe z łazienkami - prysznic, łazienki czyste wyremontowane, pokoje odmalowane ale meble takie sobie, tapczny. Są szklanki, talerzyki, czajnik na korytarzu. Jest czysto ręczniki wymieniają co tydzień pościel co 2 tygodnie. Jedzenie smaczne ale mało urozmaicone, bez deserów i owoców.
Plus Stanisława to to, że większość zabiegów jest na miejscu bo Stanisław jest połączony z Adamem gdzie jest stołówka i zabiegi oraz z Jerzym który jest po gruntownym remoncie. Osoby do pokoki starają dobierać się wiekowo, ale gdy coś nie odpowiada (jak dziewczyną z za ściany) i gdy jest możliwość to przenoszą nawet piętro niżej do ZUS. Na parterze są pokoje dla leżących. Ogólnie można powiedzieć, że obsługa jest bardzo miła i np. jak nie pasuje godzina zabiegu to przychylają się do zmiany godziny.Jedyna uwaga do zabiegów to gdy będziesz miała ćwiczenia na sali, to staraj się o ćwiczenia w Stanisławie bo są konkretniejsze niż w Adamie.(mniej olewackie). Przy badaniach wstępnych można sugerować jakie chcesz zabiegi i to nie tylko związane z twoim konkretnym urazem ale dodatkowymi chorobami( choć nie zawsze są uwzględniane).No to narazie wszystko, dziś wybieram się na tańce więc jak Cię to interesuje to opiszę gdzie warto potańczyć. Pozdrawiam
