PODZIĘKOWANIE

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
warszawianka
Posty: 2
Na forum od: 15 sty 2011 18:11

PODZIĘKOWANIE

Post autor: warszawianka »

Po pobycie w Cichych Wąwozach uświadomiłam sobie, że powinnam podziękować wszystkim tym , którzy umilali mi życie w innych sanatoriach , którzy umacniali mnie w przekonaniu , że pobyt w sanatorium , to sama rozkosz , same przyjemności. Pierwszym takim sanatorium , to sanatorium DOBRY BRAT w Osieku k/Skórcza .Był rok 2004, a za mną już 16 pobytów w sanatoriach.Ale takiego menu , jakie podawano w trakcie 2 -tygodniowego pobytu świątecznego , nie spotkałam w żadnych najlepszych restauracjach , w Mikołajkach,Warszawie i za granicą.Zaczęłam sobie nawet zapisywać menu każdego dnia, spis był szokujący .Następne sanatorium , w roku 2007, to szpital kardiologiczny w Wieńcu. Oglądając zdjęcia , uderza mnie jedno. Pan szatniarz, po skończonych zabiegach, podaje mi palto/ starego,wyleniałego miśka/, a robi to z takim namaszczeniem,jakby to był płaszcz z gronostajów, a ja królową.Wszyscy są dla mnie mili, jakby cieszyli się ,że jestem, że żyję,że do nich przyjechałam.Potem, w 2007 roku były Święta i Sylwester w 22 Szpitalu Wojskowym w Ciechocinku,najpiękniejsze, jakie przeżyłam , pełne występów,koncertów,bali. Święta- piękna atmosfera, nastrój, radość i wspaniały bal sylwestrowy.Oczywiście bal,koncerty,każde wejście na dancing , basen- wszystkie imprezy były za darmo, bez różnicy, czy był to gość, który płacił, czy z NFZ.W 2008r.spędziliśmy Święta i Sylwestra w sanatorium Wrzos w Ciechocinku, do dziś przysyłają nam pozdrowienia i życzenia noworoczne.Bardzo to miłe, że o nas pamiętają.I wreszcie rok 2010.Pobyt w sanatorium Polex-Ruch -miły pan recepcjonista kłaniał się i życzył zdrowia 3,4 razy dziennie. Kiedy ze śmiechem mówiłam, że już się widzieliśmy - twierdził, że grzeczności nigdy za wiele.Pomagał mi podłączyć internet,włączył mój aparat do telewizora /plazmy/ w hallu, gdzie moi nowi znajomi mogli obejrzeć zdjęcia i filmy z mojego pobytu w Tunezji.Miał czas dla mnie,jakbym była tam najważniejsza.I jeszcze ciekawostka,nie spotykana w innych sanatoriach - codziennie po kolacji,sala jadalna /piękna, kolumny, wystrój / po przestawieniu stołów /zamieniała się w salę balową, gdzie przy orkiestrze /i o dziwo ,za darmo/ mogliśmy poudawać, że jesteśmy młodzi i piękni.Dziękuję wszystkim i za wszystko.Warszawianka.
dobrusia
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 25
Na forum od: 04 sty 2011 14:07

Re: PODZIĘKOWANIE

Post autor: dobrusia »

aż milo było przeczytać taki post
Pozdrawiam serdecznie
STANGRET
Posty: 2
Na forum od: 31 paź 2012 12:49

Re: PODZIĘKOWANIE

Post autor: STANGRET »

Ciekawa sprawa, bo ja byłem w tym roku w POLEXie i odniosłem zupełnie inne wrażenia. Szatnia była czynna tylko na wieczorki taneczne po kolacji i była płatna, w hollu telewizor 32" ale starego typu, ani śladu po plazmie czy LCD, nie wspominam o pokojach gdzie królowały 14" DAEWOO bardzo mocno sfatygowane z niesprawnym pilotem, jednym słowem, głęboki PRL.
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: PODZIĘKOWANIE

Post autor: Narewka »

Jak różne są odczucia ludzi.
Moja siostra była prywatnie w Cichych Wąwozach i po kilku dniach chciała uciekać.Jedzenie było fatalne,brakowało nawet noży czy łyżeczek,i niemiła obsługa.Ponieważ zapłaciła z góry za cały pobyt,musiałą zostać,ale wrażenia ma nieciekawe.
Ja natomiast.byłam w Polexie, też prywatnie,wtedy to był Ruch,kilka lat temu i był to mój chyba najgorszy pobyt z moich 40 letnich wyjazdów do sanatorium.
Opisywałam to już w innych postach.Obie nie jesteśmy wybredne,wymagające,ale minimum wygody czy dobrych warunków oczekuje się,szczególnie,gdy własne,ciężko zarobione pieniądze,poświęca sie na taki wyjazd.Bywałam w wielu sanatoriach,wszędzie raczej dobrze wspominam,do niektórych z przyjemnością wracam,ale do Ciechocinka już nie wrócę.Nie znaczy to jednak,że innym nie moze akurat tam wszystko odpowiadać.
ODPOWIEDZ