Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Oj chłopie, uważaj żebyś przypadkiem naprawdę nie "wpadł"
)) Czasem są takie ponętne kuracjuszki
)))
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Będę uważał
Poza tym po 10 dniach dojedzie do mnie żona, więc będę na smyczy 
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
ale w ciągu 10 dni to można hoho....zalecam ostrożność
byłam w Muszynie ale na wypoczynku typowo "wczasowym" wróciłam z sympatycznymi wspomnieniami..Pozdrawiam i czekam na relacje
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Będę ostrożny, obiecuję
Jestem trochę poddenerwowany, to już za dwa dni... Ale jestem dobrej myśli.
Po powrocie na pewno podzielę się wrażeniami, a może nawet na bieżąco (maja tam internet w pokojach!!!, więc biorę laptopa).
Jestem trochę poddenerwowany, to już za dwa dni... Ale jestem dobrej myśli.
Po powrocie na pewno podzielę się wrażeniami, a może nawet na bieżąco (maja tam internet w pokojach!!!, więc biorę laptopa).



