Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Witam byłam w Róży super zabiegi miła obsługa okolica piękna,zdradzac można wszędzie jeśli ktoś ma to we krwi ,nie oceniaj wszystkich jak własnego męza !ale mimo wszystko życzę Ci by Twój ból chociaz trochę złagodniał pozdrawiam
Witam wszystkich pieknie sie pisze i wypowiada o niektorych zeczach,ale zadne z was nie chcialo by sie znalesc na miejscu tej kobiet a wszyscy ja oczerniaja i ciagle po niej jadą.To nie jej wina ze spotkalo ja takie nieszczescie widocznie tak mialo byc a i dobrze ze wyszlo szydlo z worka przynajmniej juz ja wiecej nie zdradzi.Wspolczuje jej bardzo tez kiedy zostalam zdradzona wiec wiem co ona teraz czuje.Pozdarwiam Emilka
Obecnie tez troche przezywam stresa bo moj partner jest w Sanatorium i czytajac te wszystkie opinie to czlowiek ma watpliwosci ja wiem ze zdradzic mozna wszedzie i miejsce jest obojetne ale wyobraznia pracuje...i najchetniej juz bym chciala zeby z tamtad wrocil..wiem jakie sa kobiety nie patrza na nic ida na calosc a wieczorami w Saantoriach balangi a tam gdzie alkochol to i przygody.
Emilka ,smutno się czyta takie opinie.Wiesz a ja myśle tak ,pojedz do sanatorium ,czemu to tylko Twój partner jeżdzi a ty przeżywasz? Pojedz i niech On tez przeżywa Twoją nieobecność.To po pierwsze,po drugie kto Ci naopowiadał takich niedorzeczności ,że w sanatoriach wszyscy "balują" wszyscy zdradzają? To jest chore ,sorki za zwrot .Ktoś chce balować to baluje ,chce zdradzac to zdradza ,wierz mi jeżdże i wiem.Gro ludzi chodzi na tańce do kawiarenek i gdzie tam jeszcze zapragnie ,ale nie wolno takich opinii wysyłać w eter.Ci ludzie nie zdradzają ,nie odwozi sie ich do izby wytrzezwień.Co za świat,a nie pomyślałaś kto takie opinie rozsiewa? Kto takich bzdur Tobie naopowiadał?
p.s pisz w dziale na każdy temat ,ponieważ tutaj pisze się opinie o obiekcie itp.Admin zaraz opiórka nas i przeniesie te posty.Bedzie miał rację.Pozdrawiam
rozmawiam z moim partnerem codziennie przez tel i wieczorami nigdy nie ma dla mnie czasu nawet zadzwonic mu ciezko a wiesz gdzie wtedy jest?Ze znajomymi i sie dobrze bawi mna sie wogole nie przejumeje najwazniejsze ze on sie dobrze bawi.
Emilko wejdz na główną stronę forum ,tak jak wchodzisz kliknij na dole ..Na każdy temat" otworza sie Tobie tematy ,kliknij na któryś z tych tematów/wybierz ten który bedzie bliższy Twojemu sercu i tam pisz tak samo jak piszesz w tym temacie.dasz radę próbuj .Powodzonka
Witam.W październiku wróciłam z sanatorium właśnie RÓŻY i jestem bardzo zadowolona.Zwracałam szczególną uwagę na zachowania kuracjuszy po poprzednich wpisach i wiecie co jakoś nic nie zauważyłam więc albo jestem ślepa albo ktoś próbuje z tego sanatorium zrobić dom rozpusty.Co komu przeszkadza,że wieczorami ludzie idą potańczyć w miłym towarzystwie czy wypiją kawę w pokoju nie dajmy się zwariować to lepiej nie wyjeżdżać.Pozwólmy naszym połówkom też odpocząć od nas a nie snuć domysły.
Życzę wszystkim wyjeżdżającym do sanatorium takiego towarzystwa jak ja miałam.Pozdrawiam
Wczoraj tj., 28-11-2012r., zakończył się mój pobyt z ZUS w Róży i jestem bardzo mile i pozytywnie zaskoczona. Było po prosu super
To tak na dobry początek a konkretniej i więcej napiszę jak odrobinę dojdę do siebie.
Do Emilka1980
Dziewczyno po co Ci wiedzieć jak Twojego partnera rehabilitują w sanatorium. Ciesz się, że masz czas tylko dla siebie, idź do kosmetyczki, do kina, przeczytaj te książki na które nigdy nie miałaś czasu, zrób u siebie spęd przyjaciółek, kupcie dobre wino i oglądnijcie film z przystojnymi facetami. To jest Twój !!! czas. To wszystko w granicach rozsądku. A Twój partner jak wróci to pewnie Ci opowie jak było, a Ty go przywitasz jak kochająca stęskniona partnerka a nie jak zołza domyślająca się nie wiadomo czego. Skoro teraz masz wątpliwości i mu nie ufasz to jak żyliście życiem przed sanatorium. Emilka nie dzwoń do niego, daj mu się wykazać, niech on zadzwoni z niepokojem co u Ciebie - a Ty co? siedziałabyś zamknięta w pokoju 3 tygodnie? Przecież to nie wyspa bezludna - człowiek to istota stadna - dajże mu się spotkać z innymi. Jadę jutro pierwszy raz do sanatorium - sprawdzę jak jest - napiszę -szukaj mnie na forum, pozdrawiam XYZ