Bukowe berdo – piękne pasmo Bieszczad, które poznałam w tamtym roku. Idzie się grzbietem górskim i idzie i idzie i ogląda piękne górskie widoki i zapomina się o kłopotach i troskach dnia codziennego. Idąc tym pasmem człowiek czuje, że żyje i czuje, że to życie ma sens – takie było moje odczucie

Tarnicę obowiązkowo trzeba zaliczyć, droga ciut długa, ale też nie za ciężka dla chorych kręgosłupów, zależy kto ma jaki kręgosłup

. No i oczywiście zakapiora trzeba często odwiedzać – zimne piwko i dobre towarzystwo. Więcej grzechów nie pamiętam

. Mój turnus kończy się 11 maja, więc może się spotkamy
