Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

Do mieszkania Kowalskiej wtargnął akwizytor sprzedający odkurzacze. Rzucił na dywan śmieci, papierki, resztki jedzenia i mówi:
- Zjem każdą rzecz, której nie wciągnie ten rewelacyjny odkurzacz.
- No to smacznego - śmieje się Kowalska. Od wczoraj mamy awarię prądu. :lol:
Awatar użytkownika
OliwiaPIECH
Posty: 3
Na forum od: 08 gru 2012 16:37

Dobry żart jest tynfa wart. *****

Post autor: OliwiaPIECH »

__________________________________________________________________________________________________________________________________________
Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni – ale leje, więc puchy. Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół $100 i idzie go obejrzeć. Hotelarz chwyta banknot – i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot – i leci zapłacić nim hodowcy świń, któremu zalega za towar. Ten łapie te $100 – i leci zapłacić dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce, z której usług korzystał na kredyt. Ta łapie pieniądz – i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt….. i w tym momencie Rosjanin schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba – więc bierze swoje $100 i wyjeżdża. Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość. :lol: ♥♥♥♥♥
__________________________________________________________________________________________________________________________________________
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł.
Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział, jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież jej mąż...). Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Później ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił, zapytała z dziką satysfakcją w głosie:
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów, i całą noc graliśmy w pokera. Ale powiem ci, że facet, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się nieziemsko... 8-) :lol:
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Selene »

Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
- Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot załatwia mi się na dywan.
- Jak to?
- No, załatwia się na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził?
- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.
Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysłodawca.
- O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały! :lol: :lol: :lol:
Yoko91
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1336
Na forum od: 18 cze 2012 18:08

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Yoko91 »

dobre :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Selene »

Ludzie w samolocie czekają na pilotów.Ci w końcu spóźnieni przychodzą.
Jeden z psem, a drugi z białą laską.
Pasażerowie są przerażeni, ale samolot kołuje, rozpędza się.
Trzysta metrów do końca pasa,dwieście....
Ludzie wrzeszczą:
-Startuj, startuj!!!
Wystartowali.Jeden pilot mówi do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną, to się rozwalimy!!! :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: margot »

Yoko91
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1336
Na forum od: 18 cze 2012 18:08

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Yoko91 »

margot, dobrze że u mnie nie ma windy. :shock: :shock: :shock:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: margot »

Ale wsiadając w przyszłości gdziekolwiek do windy myślę , że przypomnisz sobie :) :) :)
ODPOWIEDZ