Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Podstawowym problemem jest brak kasy.
Bezpośrednie skierowania ze szpitala do sanatorium już jako forma istnieją i funkcjonują.
Kierunek wskazany przez pana konsultanta to tylko sposób na odciążenie budżetu ale komercjalizacja sanatoriów to odcięcie 90 % pacjentów i kuracjuszy od szansy ...
Przerzucenie kosztów na inne barki...
I to pacjentów / kuracjuszy o skromnym budżecie ...
...
Jakoś nie ma takich pomysłów i innych krajach UE...
...
Duch pewnej posłanki wyłonił się z mroku...
Lekarze jak widzicie też w zależności od specjalizacji mają różne zdanie.Czyli jak zwykle...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Ci z RZS uznają,że bardziej potrzebują,ci po urazach ortopedycznych też...a reszta? pomijani,a wręcz z przeciwwskazaniem ci z chorobą nowotworową,astmatycy,cukrzycy,sercowcy,nadciśnieniowcy.Wszystkie te choroby bardzo utrudniają życie choć nie wszystkie są tak widoczne jak w przypadku narządu ruchu.
Problem oczywiście tkwi w pieniądzach bo każdego człowieka powinno być stać choćby na jeden wyjazd w roku z własnej kieszeni.
"Bezpośrednie skierowania ze szpitala do sanatorium już jako forma istnieją i funkcjonują."
Tak,ale w bardzo małym stopniu i dotyczy to głównie schorzeń kardiologicznych lub ostrych stanów neurologicznych.
Jednak to jest sensowne: "...podstawowym problemem, z jakim boryka się lecznictwo uzdrowiskowe, jest nieadekwatny do współczesnych czasów sposób kwalifikowania pacjentów na leczenie poprzez oddziały wojewódzkie Narodowego Funduszu Zdrowia, zamiast bezpośredniego kierowania do szpitali uzdrowiskowych i sanatoriów."
Myślę ,że zwiększyła by się korupcja wśród lekarzy) i było by to bardziej nieuczciwe . lepiej niech tak pozostanie jak jest .
sztani pisze:
Myślę ,że zwiększyła by się korupcja wśród lekarzy) i było by to bardziej nieuczciwe . lepiej niech tak pozostanie jak jest .
w łagodniejszej - nie korupcyjnej formie - zaistniałaby opcjonalnie piękna polska droga na kurację...
poprzedziła by taką ścieżkę "zdrowia" zmiana szyldów na budynkach z sanatorium na szpital,
( sanatoria do likwidacji )...
zakończyła nowa procedura skierowań do szpitali...
potencjalni kuracjusze pozyskiwali by skierowania do szpitala a ten z braku miejsc w szpitalu w Toruniu - kierowałby do szpitala w Lądku...
i byłoby na to wyszło, że zamienił stryjek siekierkę na kijek ...
sam bym się pofatygował po skierowanie do szpitala a teraz byłoby łatwiej - bo wystawiłby je już medyk POZ...
..
konsultanta krajowego proponuję wysłać - nie na kurację ale do innych krajów - np. za Odrę i Nysę Łużycką - na konsultację ...
Z całym szacunkiem - jednak przyznawanie sanatoriów przez NFZ w obecnej formie staje się śmieszne. 2-3 latka oczekiwania - HaHaHa.
Naprawdę przydałaby się ostrzejsza kwalifikacja chętnych do sanatorium, już na poziomie lekarza POZ.
Pink,ale generalnie nie ma żadnych kryteriów tym kierujących.Przytoczę fragment zarządzenia Ministra Zdrowia tego dotyczący
Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego. Lekarz wystawiający skierowanie (wniosek o potrzebie leczenia uzdrowiskowego) na leczenie uzdrowiskowe albo zaświadczenie o braku przeciwwskazań do korzystania z danego rodzaju świadczeń zdrowotnych w danym uzdrowisku uwzględnia:
1.stan zdrowia pacjenta;
2.możliwość leczenia uzdrowiskowego przy wykorzystaniu właściwości naturalnych surowców leczniczych;
3.przebieg choroby będącej wskazaniem do leczenia uzdrowiskowego lub rehabilitacji uzdrowiskowej, w ramach kierunków leczniczych uzdrowisk;
4.efekty przebytego w przeszłości leczenia uzdrowiskowego lub rehabilitacji uzdrowiskowej, jeżeli pacjent korzystał z tej formy leczenia lub rehabilitacji;
5.zdolność pacjenta do samoobsługi i samodzielnego poruszania się lub zdolność pacjenta do samoobsługi i samodzielnego przemieszczania się na wózku inwalidzkim.
Nie można ludzi dzielić na bardziej chorych lub mniej chorych.Są chorzy lub zdrowi,a lekarz swoją wiedzą medyczną to ocenia.
W tej chwili najbardziej narzekamy na kolejki, fakt są długie, a w niektórych regionach nawet bardzo długie. Przy tak "ostrej" weryfikacji okazać sie może, że nikt z nas (może to na dużo powiedziane- nikt), nie zostanie zakwalifikowany na wyjazd sanatoryjny. Będzie wówczas powtórka z rozrywki jak przy lekarzach - orzecznikach Zus-owskich.
Lekarstwem bedzie tzw normalna rehabilitacja, najlepiej w pobliżu miejsca zamieszkania lub pracy , tak żeby nie korzystać ze zwolnień lekarskich. Obecnie czeka się 3-6 miesięcy na wizyte u lekarza, a następne tyle samo na zabiegi i co ............ jak to uzdrowić ?.
Od kilku lat część społeczeństwa zrezygnowała z ubiegania sie o sanatorium, prtosta przyczyna - trzeba wnieść częściową opłatę , dla części chorych (obecnie) to też są koszty duże, jak ocenić duże-małe?, kwestia tzw zamożności.
Najprościej i najłatwiej opowiedzieć się jednoznacznie, ale czy to będzie dobre, a jeśli już to dla kogo ?
Pink jak zaostrzyć wyjazdy z NFZ. Dla mnie jadą ludzie chorzy i myslę ,ze sposób kwalifikacji jest poprawny . choć jeszcze z NFZ nie bylem ani razu to cierpliwie będę czekał na wyjazd (mój pierwszy) Lekarz POZ wystawia skierowanie na podstawie dokumentów swoich i innych lekarzy. Myślę ,ze gdyby nasza koleżanka przyznawała te sanatoria to były by puste i nikt nie kwalifikował by sie do wyjazdu