Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: darek »

za facebokiem


Mąż - kierowca miejskiego autobusu.
W poniedziałek miał dwie zmiany, we wtorek też.
W środę - pomalował kuchnię i pokój.
W czwartek odreagował i zachlał.
W piątek przypomniał sobie o żonie i cztery razy dopełnił obowiązku małżeńskiego.

Po wszystkim żona mu mówi:
- Ty jesteś jak te twoje autobusy!
- Ale o co ci chodzi?
- Żadnej różnicy: najpierw czekasz w nieskończoność, a potem są cztery naraz! :P
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: darek »

Idzie garbaty o północy przez cmentarz.
Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garba.
... - To dawaj!
I zabrał.
A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu.
Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz.
Historia się powtórzyła. Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba?
- Nie.
- To masz! :cry:
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

Prezent ;) :lol: :lol: :lol:
Załączniki
196140_242329192564931_684474525_n.jpg
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: darek »

proza ..zycia...


starsze małżeństwo . babci się zachciało "ten-tego" no ale zagląda a w majtkach siwo ,więc poszła do łazienki , wzięła pastę do butów i pomalowała sobie na czarno , wraca do sypialni a dziadek idzie do łazienki bo nie chce mu stanąć , myśli co tu zrobić , ale wymyślił .
Wziął dwa patyczki do uszu ,kawałek plastra , owinął i stoi .
wchodzi do sypialni , rozbiera siebie , babcię i mówi do niej :
-Ty , a po kim ty masz żałobę ??
A babcia patrzy na niego i odpowiada :
-Po tym na noszach :lol:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

- Nie dzisiaj, kochanie, tak mnie boli głowa, że chyba zaraz pęknie...
- Wczoraj też cię bolała. To kiedy?
- Wybacz, naprawdę, to migrenowe, mam to po swojej mamie, a ona po swojej...
- Dziwna rodzina. Jak wy się rozmnożyłyście? :lol: ;)
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Gra wstępna jest bez sensu. To tak, jakby trąbić przez 15 minut przed
wjazdem do garażu. :mrgreen: :mrgreen:
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: marika »

Blondi ja wolę parkować pod chmurką dla tej gry wstępnej :lol: :lol: :lol: mam lęk pomieszczeń zamkniętych :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Selene »

Jak powinna ubierać się asystentka :?:
- SZYBKO :!: :lol:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

blondi pisze:Gra wstępna jest bez sensu. To tak, jakby trąbić przez 15 minut przed
wjazdem do garażu. :mrgreen: :mrgreen:
Blondi 3 minuty i masz o de mnie s.. jak z\ nuty :lol:
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: marika »

Kino, ciemno, jak to w kinie, na ekranie leci jakiś film. Widownia pełna, między innymi siedzą Rysiu i Krysia. Krysia szeptem do Rysia:
- Rysiu, przytul mnie...
- E, niee - mruczy Rysiu.
- To chociaż obejmij... - prosi Krysia.
- Oj, daj spokój - odmrukuje Rysiu.
- Ale jesteś - odsuwa się obrażona Krysia. - A ja to ci laskę zrobiłam...
- Komu? Mnie?! :oops:
ODPOWIEDZ