Zastanawia mnie to, dlaczego ludzie chorzy na takie choroby jak:
reumatoidalne zapalenie stawów
zwyrodnienie stawów
zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa
osteoporoza
chorób uważanych przez medycynę akademicką za nieuleczalne, chodzą do lekarzy terapeutów, którzy leczą tylko objawy chorób (ból, sztywność stawów) nie usuwając ich przyczyn, a nie próbują sami znaleźć na nie lekarstwa, które istnieje i które pozwala żyć pełnią życia bez tych objawów.To samo się tyczy takich chorób jak:
choroba wieńcowa
miażdżyca tętnic
zwapnienie zastawek serca
i wielu innych.
O tym, że można wyleczyć te choroby świadczą ci, którym się to udało, a nawet badania medyczne, z wynikami których niekoniecznie lekarze chcą, lub mają czas się zapoznać. A nawet jeśli je znają, to procedury zakazują im je stosować. Żyjemy niestety w czasach, w których nie liczy się wiedza i mądrość, ale procedury.
