"Pałac na wodzie" Augustów

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Awatar użytkownika
Magi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 37
Na forum od: 11 lip 2014 01:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Magi »

Witaj Niusia
Chociaż jedna dobra dusza się odezwała z mojego terminu. Głowa do góry. Jak jesteśmy już dwie to damy sobie radę. Pokoje trzy osobowe to chyba ZUSowski standard. Byłam w Gołdapi i tam też w zasadzie tylko trojki . Ale gdy się trafi na fajne osoby to jest nawet lepiej. Jest się do kogo odezwać i jakoś raźniej. Ja nie narzekałam a dziewczyny były jak najbardziej w porządku więc liczę na moje szczęście i tym razem. 8-)
Rowerek zabrałam samochodem , bo ja już jestem wygodna. Poza tym lubię swobodę i możliwość samodzielnego zobaczenia tego i owego w okolicy.
W Gołdapi był parking rowerowy dla rowerów z wypożyczalni więc tam się podpięłam , teren był ogrodzony i dozorowany. Jak się zacznie sezon trzeba po prostu zadzwonić i przepytać co i jak i gdzie. Mój znajomy jeździ z profesjonalnym rowerkiem i zawsze gdzieś go przytuli więc nie martwię się zanadto.
Na Twoje towarzystwo liczę jak najbardziej, bo widzę bratnia turystyczną duszę. :lol: Jeszcze jak powiesz, że lubisz tańczyć to już będzie komplet.....

A może ktoś jeszcze do Augustowa.... Augustowskie noce... akurat będą najkrótsze ale co tam....
Pozdr. M.
Awatar użytkownika
Magi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 37
Na forum od: 11 lip 2014 01:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Magi »

chyba tam jest naprawdę fatalnie .
Izabelka już się nie odzywa żeby nas nie dołować... :(
Niusia59
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 16 mar 2015 17:31

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Niusia59 »

Witaj Magi, super, oczywiście tańce to podstawa, bardzo lubię tańcować , a na dodatek to bardzo dobra terapia ruchowa :lol: . Co do roweru biorę :D koniecznie i jak możesz też weź, pojeździmy po okolicy, pozwiedzamy trochę fajnych miejsc. Ja też jestem , może nie koniecznie wygodnicka, ale lubię niezależność więc jeżdżę samochodem, wtedy można pojechać w wolnych chwilach gdzieś dalej, i jak dobrze mówisz :) zobaczyć fajne miejsca. Z biura informacji turystycznej można wziąć mapy okolicy, jakiś przewodnik i bajka, jak będzie sprzyjająca pogoda to wycieczki rowerowe mogą być super atrakcją. Co prawda nie mam bagażnika na rower, bo na ogół rowery wozimy samochodem mena, ale do czasu wyjazdu coś wymyślę ;) Jak będzie fajna ekipa w pokoju to czas spędzony w nawet kiepskim sanatorium może okazać się wartością dodaną i na to liczę , że spotkam fajnych ludzi, a widzę że mam już jedną bratnią duszę, wiec wszelkie obawy nie są mi już straszne.
Jadę z Warszawy, może ktoś jeszcze jedzie w tym samym terminie???
Pozdrawiam Magi, bądźmy w kontakcie.
Agnieszka K
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 62
Na forum od: 02 lut 2015 11:08
Staż sanatoryjny: 2

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Agnieszka K »

Ja jadę zaraz po świętach ( 8 kwietnia ) także napiszę wam coś więcej na temat tego sanatorium. Gdyby było naprawdę źle, to nie mam zamiaru tak tego zostawić i na pewno będę interweniować w ZUS.
Niusia59
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 16 mar 2015 17:31

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Niusia59 »

Witaj Agnieszko, będziemy wdzięczne za wszelkie informacje.
Bez względu na to czy jadę za darmo czy musze płacić jak w NFZ, to warunki powinny być godne. Nie jesteśmy gorszym sortem ludzi, a kasa państwowa powinna być wykorzystana właściwie na rehabilitację , a nie zasilać tylko kieszeń właściciela. Mam wrażenie, że ZUS wydaje te pieniądze nie z myślą, żeby pomóc pracującym w odzyskaniu sprawności, tylko wykonuje zasady ustawy i ma "czyste sumienie" . Nie wiem na jakich zasadach są podpisywane umowy, czy ktoś sprawdza te ośrodki w trakcie turnusów , weryfikuje ich działalność i panujące tam warunki nie tylko bytowe, ale również rehabilitacyjne. Wiem , że stawka dzienna wyżywienia kuracjusza nie jest zbyt wysoka, ale w innych ośrodkach jest też taka sama , a jednak wyżywienie nie jest najgorsze. Baza zabiegowa też powinna spełniać określone wymogi rehabilitacyjne i mam nadzieję , że takie spełnia :roll: Jeżeli będzie naprawdę dno i kilo mułu to napiszę do ZUS swoją opinię .
Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych kuracjuszy PAŁACU NA WODZIE .
kamishi
Posty: 2
Na forum od: 30 mar 2015 17:34
Staż sanatoryjny: 1

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: kamishi »

Dzień dobry,

jadę na turnus, który zaczyna się 8 kwietnia. Czy mogłabym "zabrać się" z kimś z Warszawy? Oczywiście partycypuję w kosztach :)
sawko
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 28
Na forum od: 18 mar 2015 10:34

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: sawko »

Witam.
Jeżeli ktoś się tam wybiera na turnus rozpoczynający się 16 lipca chętnie nawiążę kontakt. Jest to mój pierwszy wyjazd do sanatorium więc jestem trochę zielony :D . Może jakieś rady dla nowicjusza ?
Z góry dziękuję, pozdrawiam obecnych i przyszłych kuracjuszy.
Sławek
Awatar użytkownika
Magi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 37
Na forum od: 11 lip 2014 01:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Magi »

Hej sawko..
Rady dla nowicjuszy? :o
Zmień turnus na wcześniejszy to się Tobą z Niusią zajmiemy..... :lol:
sawko
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 28
Na forum od: 18 mar 2015 10:34

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: sawko »

Nie da rady,wielka szkoda, ale sam wyprosiłem bo mnie w Bieszczady chcieli wysłać, ledwo mi się udało żeby pojechać tam gdzie jest woda i można dużo pływać. I te Augustowskie noce ;)
Awatar użytkownika
Magi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 37
Na forum od: 11 lip 2014 01:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10

Re: "Pałac na wodzie" Augustów

Post autor: Magi »

A ja tam bym wolała w Bieszczady... Nie ma komarów :roll:
Zablokowany