Od 29 stycznia do 19 lutego przebywał w sanatorium w Domu Zdrojowym. Chciałbym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami.
Po przyjeździe do Świeradowa zostałem poinformowany w recepcji, że pod Domem Zdrojowym można stać tylko w godzinach od 6 do 22. Zaproponowano mi parking uzdrowiskowy niedozorowany za 120 zł, co wydało mi się drogo, ponieważ miałem już nieprzyjemności z parkowaniem, postanowiłem znaleźć inny parking. Zacząłem, więc szukać w internecie przez
googlemaps i znalazłem najpierw
Parking Pod Gondolą, który okazał się Miejscami Postojowymi CENTRUM dozorowanymi z szutrową nawierzchnią. Już używanie dwóch nazw wzbudziło moje wątpliwości. Pan z obsługi przekonywał mnie, że jest to najtańszy parking strzeżony. Zapytałem, więc go o ubezpieczenie i regulamin, bo na banerze nic takiego nie widniało i odpowiedział, że nie mają. Obniżył cenę parkingu do 50 zł byle bym tylko zaparkował. Zapłaciłbym 50-60 zł tylko za to, że auto stoi, a oni by za nic nie odpowiadali

Dlatego postanowiłem szukać dalej ...
Niżej na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza i Wyszyńskiego znalazłem Parking Strzeżony.
I byłem mile zaskoczony! Już w stróżówce mogłem sprawdzić na własne oczy monitoring, ubezpieczenie i regulamin.
CAŁY TURNUS TYLKO ZA 60 ZŁ !!! Parkujące autobusy PkS-u przekonały mnie. Pracownik był bardzo miły i polecił mi parę atrakcji. Dojście do Domu Zdrojowego deptakiem zajęło mi około 5 min.
Jeżeli chodzi zaś o miejsca postojowe bezpłatne i dla osób, które nie mogą chodzić, to tak jak opisała Selene: najlepsze są przy kościele i przy ul. Piastowskiej.
PS. Na dwa dni przed końcem turnusu przed Dom Zdrojowy przyjechała wieczorem policja i wystawiła kuracjuszom, którzy parkowali po Domem Zdrojowym 100 zł mandaty. Na szczęście bez punktów karnych. Sprawdziło się przysłowie, że chytry dwa razy traci.
