chyba uciekaccjacky6 pisze:mamy się śmiać czy płakać ?
![]()
![]()
Radość
-
basiunia1974
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 147
- Na forum od: 06 sty 2015 16:49
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 0
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: Radość
- Chmurka07
- Super Kuracjusz

- Posty: 2181
- Na forum od: 21 sty 2015 21:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Radość
Re: Radość
Ja ,podobnie jadłam to samo z NFZ co prywatni kuracjusze i odwrotnie już w innym sanatorium nie było różnicy w posiłkach.Była różnica tylko w Równicy -tam komercyjni mieli jedzenie o niebo lepsze niż ja i inni z NFZ.jan19557 pisze:Sory , byłem w tym sanatorium w 2013 i absolutnie się nie zgadzam z Marylką . Każdy ma prawo do własnego zdania ale ja zaliczyłem parę ośrodków o różnym standardzie i wierzcie mi , że Radość do tych złych bym nie zaliczył. Byłem Z ZUS, Z NFZ i prywatnie i nie odczułem specjalnej różnicy w traktowaniu. Możę z jednym wyjątkiem W Nałęczowie w kardiologu prywatni mieli oddzielne stoliki i dużo lepsze jedzenie.
-
forumowicz
Re: Radość
Re: Radość
Basiat, pisząc że wiele od nas samych zależy wzięłam pod uwagę swoje spostrzeżenia. W temacie o Plonie można wyczytać o paniach sprzątających, które zachowują się jak dyrektorki a ja nie miałam z nimi żadnych problemów. Ręczniki były wymienione, znalazły się dodatkowe prześcieradła i panie były bardzo miłe. To takie proste potraktujmy je jak ludzi a nie jak służące, bo nam się należy. Jeśli przeszkadza mi kurz to sama wycieram przecież w domu też to robię. Jeśli zachowujemy się jak kontrola to nic dziwnego, że potem krzywo na nas patrzą. I jeszcze taka ciekawostka, będąc teraz w Rymanowie panowie sami codziennie odkurzali swoje pokoje bo jak mówili : z nudów można umrzeć
- basiat
- Przyjaciel forum

- Posty: 11042
- Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Radość
A gdzie chęć pomocy (pozytywnego dialogu) z tej drugiej strony, tak zwyczajnie, bez zadęcia????
Ja przecież też napisałam, że mogę sama posprzątać po sobie. Obym miała tylko czym. Nie jestem księżniczką i nie potrzebuję służących. Ale to jest praca tych pań/panów. Ja też jestem osobą pracującą , wiem co do moich obowiązków należy i wypełniam je najlepiej, jak potrafię- nikomu łaski nie robię. A niestety czasem zdarza się, że mnie pracownicy sanatorium właśnie robią tę łaskę, często z naburmuszoną miną.
Oczywiście nie jest tak zawsze. Byłam już kilkukrotnie i w praktyce wygląda to tak, że można całkiem normalnie "współpracować" z personelem. I całe szczęście
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: Radość
-
forumowicz
Re: Radość
Jezeli mamy pisac opinie to też takie tak uważam .Kazdy powinien pisac tak jak jego potraktowano .Wcale nie jest tak że wszyscy musimy przytakiwac jak to cudownie jest ,bo dają nam coś po 28 miesiacach czekania i to jeszcze za darmoMarylka pisze:No i mi się dostało po nosie za szczerą wypowiedź. Informuję że nie pojechałam do sanatorium aby wyrwać faceta, ponieważ jestem szczęśliwą mężatką .Nie jestem próżną osóbką (jak tu sugerowano) tylko uważam że płacąc przez wiele lat składki zdrowotne należą nam się godne warunki bytowe w sanatorium.Tak to się już utarło w naszym kraju że mamy być wdzięczni za każdy ochłap który zostanie nam rzucony.POZDRAWIAM
Pozdrawiam serdecznie .
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
