Muszyna Złockie WIARUS
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Łał... jak masz siłę walić w klawisze z wielką siłą, znaczy, że krzepy nabyłeś w licznych sanatoriach i domach (hm..) wypoczynkowych. Ale napisz coś więcej o Wiarusie. Muszynę znam, chodzi mi o zabiegi, warunki zakwaterowania, komunikację lokalną itd
Pozdrawiam
manka
Pozdrawiam
manka
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Muszyna Złockie WIARUS
wystarczyło skorzystać z lupki w górnym prawym rogu a informacji wyskoczyło jak 100 królików z kapelnika ...
...
co tym bardziej mnie zdziwiło - piszesz, że Muszynę znasz a lokalną komunikację pytasz ...
...
co tym bardziej mnie zdziwiło - piszesz, że Muszynę znasz a lokalną komunikację pytasz ...
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Znam Muszynę; byłam tam 5 lat temu w Revicie ale od tego czasu, zwłaszcza w temacie komunikacja mogło się wiele zmienić. A króliki wyskakują: ale nie ten kolor i nie ta rasa. Skoro pytam, to znaczy, że chcę poznać różne opinie. Skoro niewiele możesz pomóc , to ...
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Dostałam skierowanie do sanatorium Wiarus w Muszynie- Złockie od 28 czerwca. Jadę samochodem ze Stalowej Woli. Mogę zabrać 1 osobę
-
Dagna
- Super Kuracjusz

- Posty: 502
- Na forum od: 07 sie 2013 14:37
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 2 razy
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Jakieś świeże opinie? Wrażenia? Pięknie wygląda na zdjęciach. Ogólnie Muszyna mi się bardzo podoba. Ale to chyba na uboczu raczej. Mam nadzieję, że da się wypożyczyć kijki i pośmigam po okolicy.
-
Dagna
- Super Kuracjusz

- Posty: 502
- Na forum od: 07 sie 2013 14:37
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 2 razy
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Wszyscy pytali, odpowiedzi o warunkach w sanatorium nie było, ale po powrocie też nic nie napisali, hmm. A nawet podpowiedź o który pokój prosić mile widziana
, ile tych ręczników zapakować i przed którymi zabiegami bronić się rękami i nogami 
- Adela
- Przyjaciel forum

- Posty: 8986
- Na forum od: 12 lip 2014 15:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Masz rację Dagna, tradycyjnie, samemu zadaje się wiele pytań, ale po powrocie ...ani słowa.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Dagna ja znam to miejsce ale jeszcze z czasów ho,ho....nie było to sanatorium tylko dom wczasowy jak nazwa sugeruje trochę,dla pracowników wojska.Miejsce super na wypoczynek,na tamte czasy bardzo ładne.Myślę,że jak się zmieniło to tylko na lepsze.W każdym razie spokoju i miejsc na spacery na pewno Ci nie zabraknie.
-
Dagna
- Super Kuracjusz

- Posty: 502
- Na forum od: 07 sie 2013 14:37
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 2 razy
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Wróciłam
To bardziej ośrodek wypoczynkowy niż sanatorium. Dosyć daleko od Muszyny.
Pokoje 2 i 3 osobowe - przy czym 3 to po prostu dostawione łóżko więc ciaśniej i mniej miejsca na rzeczy. Mały przedpokój z szafą w ścianie - dół na wieszaki, wyżej 3 półki, pierwsza półka na wysokości głowy do trzeciej nie sięgnęłam - drzwi przesuwne na słowo honoru się trzymały. Byłam w dwójce - w pokoju miałam prawie nowe meble stół 2 krzesła komoda - 2 szuflady małe 3 duże. Nad łóżkami półki z lampkami. U mnie łóżka były raczej nowe jak reszta mebli poza szafą, ale w innych pokojach stare tapczany, albo każde z innej bajki. Na wyposażeniu taca, łyżeczki i szklanki bez uchwytów, stare radio bez anteny i duży nowy telewizor. Łazienka spora z kabiną prysznicową, 2 ręczniki duży i mały wymieniane w połowie turnusu. Czysto chociaż tapeta z lekka pozrywana i wykładzina podłogowa powycierana. Duży balkon z 2 fotelikami - weźcie swój sznurek do suszenia bo stare się zrywają.
Pilot do TV do wykupienia w recepcji (60 zł za pokój) podobnie czajnik (21 zł). Ogólnodostępne tv i 1(słownie: jeden)
czajnik na ponad 60 pokoi
na 2 piętrze w świetlico-bibliotece i trzeba wodę ze sobą przynosić, ale umowa z NFZ nie obejmuje udostępniania czajników. Na 2 piętrze dostępny też komputer ale internet działał tylko pierwsze 2 dni. Wi-fi działało bez problemu. Telefony czasem zasięg tracą. Zabiegi to każdy sam powinien ocenić, ja nie jestem osobiście zadowolona. Stracony czas. Jedzenie super, mimo wybrakowanych sztućców, których nie można wynosić bo na następny posiłek zabraknie
pięknie stoły nakryte, jak dla mnie jedzenia dużo, mało lekkostrawne ale pyszne, tylko ryba mi nie smakowała.
Widoki piękne. Przeszkadzała mi tylko ulica przed ośrodkiem bo samochód słychać jak startujący samolot, dziwna nawierzchnia. Miejsca do spacerów mnóstwo. Tam wszędzie daleko ale spod sanatorium autobusem za 2 zł można dojechać do Muszyny czy Krynicy. Sklep w stronę Muszyny jakieś 20 minut spacerkiem, w stronę Szczawnika troszkę bliżej. Piękne kościoły/cerkwie. Wycieczki ciekawe. Pani dyrektor i recepcjonistka traktują kuracjuszy jako zło konieczne chyba, że to pełnopłatni. Reszta personelu neutralna, raczej zbytniej serdeczności się nie spodziewać.
Kawiarnia malutka, ale i tak raczej pusto było - cena piwa z sokiem to aż 7 zł, a reklamowana na zdjęciach szarlotka raz w tygodniu była. Polecam lody w Dworze Starostów w Muszynie.
Pokoje 2 i 3 osobowe - przy czym 3 to po prostu dostawione łóżko więc ciaśniej i mniej miejsca na rzeczy. Mały przedpokój z szafą w ścianie - dół na wieszaki, wyżej 3 półki, pierwsza półka na wysokości głowy do trzeciej nie sięgnęłam - drzwi przesuwne na słowo honoru się trzymały. Byłam w dwójce - w pokoju miałam prawie nowe meble stół 2 krzesła komoda - 2 szuflady małe 3 duże. Nad łóżkami półki z lampkami. U mnie łóżka były raczej nowe jak reszta mebli poza szafą, ale w innych pokojach stare tapczany, albo każde z innej bajki. Na wyposażeniu taca, łyżeczki i szklanki bez uchwytów, stare radio bez anteny i duży nowy telewizor. Łazienka spora z kabiną prysznicową, 2 ręczniki duży i mały wymieniane w połowie turnusu. Czysto chociaż tapeta z lekka pozrywana i wykładzina podłogowa powycierana. Duży balkon z 2 fotelikami - weźcie swój sznurek do suszenia bo stare się zrywają.
Pilot do TV do wykupienia w recepcji (60 zł za pokój) podobnie czajnik (21 zł). Ogólnodostępne tv i 1(słownie: jeden)
Widoki piękne. Przeszkadzała mi tylko ulica przed ośrodkiem bo samochód słychać jak startujący samolot, dziwna nawierzchnia. Miejsca do spacerów mnóstwo. Tam wszędzie daleko ale spod sanatorium autobusem za 2 zł można dojechać do Muszyny czy Krynicy. Sklep w stronę Muszyny jakieś 20 minut spacerkiem, w stronę Szczawnika troszkę bliżej. Piękne kościoły/cerkwie. Wycieczki ciekawe. Pani dyrektor i recepcjonistka traktują kuracjuszy jako zło konieczne chyba, że to pełnopłatni. Reszta personelu neutralna, raczej zbytniej serdeczności się nie spodziewać.
Kawiarnia malutka, ale i tak raczej pusto było - cena piwa z sokiem to aż 7 zł, a reklamowana na zdjęciach szarlotka raz w tygodniu była. Polecam lody w Dworze Starostów w Muszynie.
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Muszyna Złockie WIARUS
Witam,Dagna-jesteś jedną z niewielu osób które po powrocie z mało znanego Obiektu-albo dawno nie opisywanego-podzieliła się swoimi ocenami i napisała dość rzetelną relację-niestety nie ma już plusików za podziękowania za posty-ale ja w imieniu przyszłych kuracjuszy dziękuję Ci za to że zadałaś sobie troszkę trudu i pogłębiłaś Naszą wiedzę o tym obiekcie
Pozdrawiam 

