Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Widzę że już nie jestem sam z tego forum na lipcowy turnus. Mi też nie podoba się ta, chyba przymusowa opłata za telewizor, ale jestem ugodowego usposobienia więc machnę na to ręką. Brak basenu to jest to czego mi będzie najbardziej brakowało, ale pełnia lato więc jezioro spełni swoje zadnie.
Mam tylko drobne pytanie na którą godzinę trzeba tam się zameldować, bo mi pani w zus powiedziała że jak najwcześniej. Pozdrawiam Iwonę z Legionowa i resztę Augustowski kuracjuszy.
Sławek
Z Białej Podlaskiej, przez Białystok. Też myślę że muszę bardzo wcześnie wyjechać aby być tam na 7-8 rano. Jezioro mi wystarczy, mam nadzieję że będzie swobodny dostęp do wody, na kąpiele błotne to raczej bym nie liczył, ale wszystkiego nie wiem, pewnie zależy od schorzenia.
Sławek
Oj żeby być na 6-7 rano to chyba przesada przesady nie zdążą posprzątać po poprzednim turnusie ,Praktycznie każdy ma te 3-3,5 godziny jazdy .Iwonka jakę 4 .05 napiszę ile czasu mi to zajęło ale nie zamierzam wyjeżdżać wcześniej niż o 8 rano .Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i szykujcie się czas bardzo szybko leci tym co są tam obecnie zostało już tylko 2 tygodnie ,Widzisz Agnieszko a dopiero co jechałyście ,pozdrawiam i życzę pięknej pogody.
A ja jadę sam, bez kajaka, bez roweru, bez pontonu . Wrzucam plecak do bagażnika i tylko to co niezbędne. Mój cel odciąć się od wszystkiego na czas pobytu, a co będzie to będzie, wszystko zobaczy się na miejscu. Wyjadę rozsądnie rano bo latem świetnie się jedzie przy wschodzie słońca. Aby go nie zabrakło i pogoda dopisała.
Najlepszego Sławek.
sawko pisze:Widzę że już nie jestem sam z tego forum na lipcowy turnus. Mi też nie podoba się ta, chyba przymusowa opłata za telewizor, ale jestem ugodowego usposobienia więc machnę na to ręką. Brak basenu to jest to czego mi będzie najbardziej brakowało, ale pełnia lato więc jezioro spełni swoje zadnie.
Mam tylko drobne pytanie na którą godzinę trzeba tam się zameldować, bo mi pani w zus powiedziała że jak najwcześniej. Pozdrawiam Iwonę z Legionowa i resztę Augustowski kuracjuszy.
Sławek
Witam co do godziny najlepiej byc do południa,ale spokojnie nia ma co szaleć ja byłam na 18.00 i lekarz czekał,jak ktos dojedzie jeszcze póżniej lekarz przyjmie na drugi dzień.Pozdrawiam
Iwonka ja tak jak i Ty z Legionowa tylko bez roweru a z leżakiem nastawiam się na regenerację i pełen relaks liczę tylko, że pogoda mnie nie zawiedzie i słonko poświeci bo na kąpiele w jeziorze to raczej liczyć jak Wy w maju nie mogę . Zazwyczaj pokoje to przydzielają w recepcjach a dopiero po zostawieniu rzeczy w pokoju idzie się na wizytę najpierw do pielęgniarki a potem do lekarza.Kolejki się i tak nie uniknie wszyscy muszą przez to przejść tylko lekarzy jest na ogół 2-3 dotychczas z takimi porządkami się spotkałam .Wiadomo Ci co bliżej mają dojeżdżają wcześniej no i wiadomo, nie każdy ma połączenie aby dojechać wcześniej ja zazwyczaj jeżdżę samochodem albo jestem odwożona .Pozdrawiam .
Iwona przykro mi że się miniemy ale obiecuję że wszystko Ci napiszę zacznę zaraz po dojechaniu na miejsce,/co prawda podobno byle jak jest z internetem ale może zabiorę ze sobą nie lubię być zależna jak nie muszę ./ i jak tylko będę zasięgała nowych wieści to będę przekazywać je dalej.Pozdrawiam serdecznie
Niestety nie mam zbyt dobrych wieści dla przyszłych kuracjuszy tego sanatorium. Mój turnus powoli zbliża się do końca i muszę zweryfikować swoją początkową dość pozytywną opinię o tym miejscu . Dłuższy pobyt okazuje się nie lada wyzwaniem. Sporo w tym winy pana Falkowskiego który pokazał swoje prawdziwe oblicze. Niech nikogo nie zwiedzie jego początkowa otwartość... Ona tam prowadzi biznes a kuracjusze to tak naprawdę wrzód na jego królewskim tyłku . Monotonne i często nieświeże menu, brak ciepłej wody, zimne pokoje ( ogrzewane tylko w nocy), słabo wyposażone i mało intymne sale zabiegowe...Ktoś w końcu nie wytrzymał i wezwał sanepid... Poskutkowało, jest znacznie lepiej. Ciekawe tylko na jak długo ? Urządzenia zabiegowe przestarzałe i oferta skromna. Wszystko nadrabiane jest ćwiczeniami których jak ktoś nie chce wykonywać, to w sumie nie musi i już od południa ma czas wolny. Oczywiście o basenie czy innych tego typu cudach można zapomnieć. Jest aquapark w Augustowie więc można sobie na własną rękę skorzystać. Życie kulturalno -rozrywkowe praktycznie nie istnieje (co osobiście mi nie przeszkadza ), ale wyłączanie prądu po 22.00 ( brak Wi -Fi ) to chyba już przegięcie. Żeby jednak nie było tak straszno to są też plusy Jak już wspominałam zakwaterowanie. Przyzwoite pokoje dwuosobowe ( dostawki jednak są ale nie u wszystkich. Mnie to szczęśliwie ominęło) . Miły i pomocny personel ( panie od sprzątania), fachowi rehabilitanci i inni pracownicy. Piękna okolica z której niestety przez fatalną pogodę nie można w pełni skorzystać ( siedzenie w zimnych pokojach do przyjemności nie należy). W okresie letnim to jednak musi być bajka... Jak już wcześniej wspominałam o zakwaterowaniu w pokojach decyduje na miejscu pielęgniarka więc w sumie godzina przyjazdu decydującego znaczenia nie ma choć oczywiście będąc wcześniej większy wybór jest. Pozdrawiam.