I zaraz po wizycie u orzecznika poszłam do innego pokoju i pani dała mi kilka miejscowości i terminów do wyboru.
Mogłam wyjść na korytarz i skonsultować się telefonicznie ze znajomymi bardziej doświadczonym i tym sposobem jadę do Kudowy
Jeżeli lekarz kierujący nie napisze góry lub morze to zus kieruje w miarę blisko miejsca zamieszkania bo zwraca koszty przejazdu.
Natomiast moje starania o wyjazd z nfz to dwie porażki - fatalne terminy i miejsca i zero możliwości zmiany . Tym sposobem zaliczyłam 2 rezygnacje . Raz czekałam 1,5 roku a drugi 2 lata.
I dopóki pracuję będę korzystać z zus



