SANUS Stalowa Wola

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
monikaaa
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 30 kwie 2014 12:28
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 1

Re: SANUS Stalowa Wola

Post autor: monikaaa »

Rehabilitacja jest ok. Fizykoterapia, sala gimnastyczna, siłownia, basen mały do ćwiczeń, ale jest basen sportowy - ok. 15 min. spacerkiem od ośrodka. Żarcie jest dobre, można sobie wybrać dietę. Wybieraj pokój, w którym nie ma okien w dachu. To jest ośrodek położony w środku osiedla, dookoła bloki, wieżowce. Jeżeli chodzi o ogólną rozrywkę, to jest marnie. Bierz gitarę, dobrą muzykę, dobry humor i uśmiech i będzie git :) Ale najważniejsze jest towarzystwo i życzę Ci takich ludzi, jakich ja spotkałam
dar33
Posty: 3
Na forum od: 11 kwie 2014 20:29

Re: SANUS Stalowa Wola

Post autor: dar33 »

Witam monikaaa powiedz prosze czemu mam wybierać bez okna w dachu czy widać z góry wszystko czy słońce dokucza, jak z ciszą nocną, czy zamykany jest ośrodek można po 22 wyjść czy można palić w pokoju są czujki dymu,bardzo pilnują telewizja płatna i co z parkingiem z góry dziękuje dar33
forumowicz

Re: SANUS Stalowa Wola

Post autor: forumowicz »

To Stalowa Wola jest uzdrowiskiem? Co ja słyszę?
forumowicz

Re: SANUS Stalowa Wola

Post autor: forumowicz »

Bosman wyraźnie piszą że to Specjalistyczny szpital Sanus Stalowa Wola...nigdzie nie pisze że to uzdrowisko :roll: :roll:
monikaaa
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 30 kwie 2014 12:28
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 1

Re: SANUS Stalowa Wola

Post autor: monikaaa »

Byłam w SW w sierpniu 2014, upał niesamowity. Osoby, które miały okno w dachu uciekały z pokoju, bo nie dało się wytrzymać - duszno, parno. W pokojach nie ma klimy, nie ma wiatraczków (m.in. o to się pokłóciłam z "przesympatycznym" panem dyrektorem). Cisza nocna jest od 22.00. Pielęgniarki zamykają drzwi i po 22 trzeba do ośrodka wchodzić przez okno. Miałam pokój na parterze, więc wchodzenie oknem opanowałam :D. Z paleniem niestety jest kłopocik, trzeba wychodzić na zewnątrz (w ośrodku nie ma balkonów). Ale jest nieduży placyk z ławkami i stołem, gdzie można sobie zakurzyć. Nie wiem, czy są czujniki dymu, nie zwróciłam na to uwagi. Jest też stół do tenisa stołowego i piłkarzyki. W Sanusie są tylko osoby z ZUS-u, nie ma ludków z funduszu. Na górze jest szpital. Jest TV (nawet 32`), bezpłatna, jest też czajnik, szklaneczki, łyżeczki. Samochody można zostawić przy ośrodku, pod oknami. Niedaleko jest biedronka i stacja paliw. Jest też sportowy basen ok. 15 minut drogi. W lecie działa też basen na zewnątrz - jest rewelacyjny. To był mój pierwszy pobyt w sanatorium - chociaż to nie jest sanatorium, tylko poradnia leczenia narządu ruchu. W tym roku byłam w Polańczyku i to było sanatorium przez duże S. Jeżeli będziesz miał możliwość pojechania w Bieszczady - bez wahania bierz to. Tam jest cudnie, wspaniale pod każdym względem. Pozdrawiam :kwiat:
ODPOWIEDZ