Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Przede wszystkim zazdroszczę wspaniałego miejsca na sanatorium, a szczególnie bazy zabiegowej i opieki medycznej. Byłam w Horyńcu i mam nadzieję tam wrócić, nawet na leczenie komercyjne.Choć mieszkałam w Modrzewiu, wygląda niespecjalnie ale w sierpniu , wśród drzew z ławeczką przed wyjściem było swojsko i wesoło. Z tego co wiem w Domu Zdrojowym nie ma balkonów więc jest problem z suszeniem tym większy iż jest tam wiele zabiegów mokrych. Jedzenie b. dobre, baza zabiegowa super, borowina najlepsza w Polsce, gimnastyka na sali i w basenie wspaniała, urozmaicona i skuteczna. Udało mi się tam schudnąć 6 kg.Okolica spokojna, zielona cisza i spokój ale jest też co zwiedzać w okolicy. polecam wycieczki są bardzo ciekawe.Życzę udanego towarzystwa bo o resztę nie trzeba się martwić.
Pozdrawiam
Ela
Bietka pisze:Przede wszystkim zazdroszczę wspaniałego miejsca na sanatorium, a szczególnie bazy zabiegowej i opieki medycznej. Byłam w Horyńcu i mam nadzieję tam wrócić, nawet na leczenie komercyjne.Choć mieszkałam w Modrzewiu, wygląda niespecjalnie ale w sierpniu , wśród drzew z ławeczką przed wyjściem było swojsko i wesoło. Z tego co wiem w Domu Zdrojowym nie ma balkonów więc jest problem z suszeniem tym większy iż jest tam wiele zabiegów mokrych. Jedzenie b. dobre, baza zabiegowa super, borowina najlepsza w Polsce, gimnastyka na sali i w basenie wspaniała, urozmaicona i skuteczna. Udało mi się tam schudnąć 6 kg.Okolica spokojna, zielona cisza i spokój ale jest też co zwiedzać w okolicy. polecam wycieczki są bardzo ciekawe.Życzę udanego towarzystwa bo o resztę nie trzeba się martwić.
Pozdrawiam
Ela
Dziękuję za wpis. Myślę, że za bardzo się nie zmoczę, gdyż nie będę korzystała , ani z basenu, ani z borowiny. Zabiegi tylko na "sucho". Muszę w Horyńcu się przygotować na wakacje z rodziną i chyba rozciągnę sznurek w pokoju. Jeżeli chodzi o schudnięcie - To też mam taką nadzieję Pozdrawiam.
W Horyńcu byłam 2 razy. za pierwszym razem korzystałam z borowin. W żadnym innym miejscu w Polsce już takich nie spotkałam. Po tym i po kąpielach siarczkowych ja i mój kręgosłup czuliśmy się rewelacyjnie. Po paru latach byłam ponownie, niestety z borowin nie mogę już korzystać. Nie wiem, czy nie lubisz basenu, czy nie możesz, ale jeśli tylko nie masz przeciwwskazań do kąpieli siarczkowych, to korzystaj. Jak nie basen to wanna. Naprawdę warto. Za drugim razem mieszkałam na poddaszu - dobudowanym już po moim pierwszym pobycie. Pokój 3-os., aczkolwiek taki sam był też pokojem 2-os. u mnie było większe zagęszczenie, ale nie przeszkadzałyśmy sobie ani nie wchodziłyśmy na głowę. Szafa mogłaby być tylko ciut większa. Suszenie odbywało się na dachu ). Łazienka spora, wygodna. Jedyny minus poddaszy to temperatura w upalne dni. Wart wziąć jakiś wiatraczek, o ile jedziesz samochodem . Pozdrawiam
emik pisze:W Horyńcu byłam 2 razy. za pierwszym razem korzystałam z borowin. W żadnym innym miejscu w Polsce już takich nie spotkałam. Po tym i po kąpielach siarczkowych ja i mój kręgosłup czuliśmy się rewelacyjnie. Po paru latach byłam ponownie, niestety z borowin nie mogę już korzystać. Nie wiem, czy nie lubisz basenu, czy nie możesz, ale jeśli tylko nie masz przeciwwskazań do kąpieli siarczkowych, to korzystaj. Jak nie basen to wanna. Naprawdę warto. Za drugim razem mieszkałam na poddaszu - dobudowanym już po moim pierwszym pobycie. Pokój 3-os., aczkolwiek taki sam był też pokojem 2-os. u mnie było większe zagęszczenie, ale nie przeszkadzałyśmy sobie ani nie wchodziłyśmy na głowę. Szafa mogłaby być tylko ciut większa. Suszenie odbywało się na dachu ). Łazienka spora, wygodna. Jedyny minus poddaszy to temperatura w upalne dni. Wart wziąć jakiś wiatraczek, o ile jedziesz samochodem . Pozdrawiam
Witam. Nie mogę przegrzewać mięśni . Bardzo żle się po tym czuję. Zupełny flak. Natomiast, jeżeli chodzi o basen lub wanny , to nie korzystam ze względu na uczulenie na chlor, nie mówiąc nic o siarce. Po prostu będę brała inne zabiegi, przecież są. Mam coraz bliżej wyjazdu i będę musiała się dostosować do ogółu , w sposób taki , aby faktycznie sobie nie przeszkadzać. Bardzo dziękuję za wpis. Życzę miłego dnia.