Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Jurku zastanowiła bym się po tak świeżej chemii czy w ogóle wyjeżdżać .Skonsultuj to najlepiej z lekarzem prowadzącym Tak jak pisze Felice , Lądek nie jest dobrym miejscem przy takim schorzeniu
[quote="smuga"]Jurku zastanowiła bym się po tak świeżej chemii czy w ogóle wyjeżdżać . Toteż nie mam się co zastanawiać.Z bólem serca muszę zrezygnować,bo nie widzę innego wyjścia.A swego czasu ,na tym właśnie forum śledziłem zażartą dyskusję jak zmniejszyć kolejki do sanatorium,komu się bardziej należy,a komu mniej Zostawiam to bez komentarza.
Szkoda Jurku, że tak Ci się ułożyło ale priorytetem tutaj jest Twoje zdrowie. Pewnie, że żal, mnie też byłoby żal ale trzeba wybrać zdrowie bo to najcenniejsze co mamy. Do sanatorium jeszcze pojedziesz bez szkody dla zdrowia a po zdrowie. Życzę Ci tego z całego serducha. Głowa do góry, Alleluja i do przodu
Pozdrawiam
Jurku, życzę zdrowia i dużej dozy optymizmu!
Wracając do meritum, w połowie grudnia 2012r. u teścia zdiagnozowano raka płuca. Jedynego, jakie mu pozostało, bowiem jeden płat został usunięty z powodu nowotworu 12 lat wcześniej. Zaraz po Nowym Roku otrzymał oczekiwane skierowanie do sanatorium Ustroniu. Mieliśmy wątpliwości, podobnie jak Ty, związane z wyjazdem. Czy nie zaszkodzi i ...? Pojechał, nie był obciążany zabiegami, raczej traktowany wypoczynkowo. Wrócił w dobrej kondycji!Dzisiaj już nie ma Go z nami (miał wówczas 86 lat). Próbuj zmienić skierowanie na Ustroń. To też góry, ale leczą się tam pacjenci po operacjach kardiologicznych, więc klimat nie taki zły.
Pozdrawiam serdecznie
Jurku ja 11 wrzenia 2013 roku mialam operacje na raka jelita grubego , a 4 stycznia 2015 roku pojechałam do Wojskowego Szpitala Uzdr. w Krynicy. był to pobyt tak jak Twój , z NFZ. OCZYWIŚCIE LEKARZOWI W SANATORIUM POKAZAŁAM WYPIS ZE SZPITALA. I co? Dostałam zabiegi takie jakie mogłam mieć , żadnych prądowych, lasera , pola magnetycznego. Było super!!!! Odpoczęłam, podleczylam się i w miarę możliwości zapomniałam o tym skurczybyku. A teraz Zyje i mam sie dobrze!!!! I szykuję sie na wyjazd do Szczawnicy od 8 lipca do Hutnika na turnus rehabilitacyjny. Nie chcę Cię namawiać,ale przemyśl wszystkie za i przeciw. Może jeszcze warto porozmawiać z onkologiem. Mój powiedział : ja nic nie wiem o wyjeździe, ale niech pani jedzie , korzysta z życia i jestem pewien ,że pani ten wyjazd nie zaszkodzi. To wymysły NFZ-ÓW. Pozdrawiam Cię serdecznie!!!! Rak to nie wyrok!!!!!
Witam, ale cisza na forum. A ja chcę się pochwalic, zaglądam dzisiaj do przeglądarki a tu niespodzianka Oddział Uzdrowiskowy Sz.KRYSTYNA Busko-Zdrój od 16.07.-06.08. 15. Bardzo się cieszę .Pozdrawiam oczekujących.