na dole w restauracji dla -kuracjuszy -stołówka .No a zabiegi fizykoterapii, masaże, a także terapię magnetyczną i diatermię też masz także śmiej się dalej a Pana F się nie czepiaj wiesz jak on się stara aby PAŁAC funkcjonował
"Pałac na wodzie" Augustów
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
na dole w restauracji dla -kuracjuszy -stołówka .No a zabiegi fizykoterapii, masaże, a także terapię magnetyczną i diatermię też masz także śmiej się dalej a Pana F się nie czepiaj wiesz jak on się stara aby PAŁAC funkcjonował
-
Zosia
- Przyjaciel forum

- Posty: 2371
- Na forum od: 29 gru 2009 15:33
- Oddział NFZ: Podlaski
- Podziękował: 64 razy
- Podziękowano: 55 razy
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
-
Agnieszka K
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 62
- Na forum od: 02 lut 2015 11:08
- Staż sanatoryjny: 2
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Ooo, cóż to się stało że koleżanka tak froncik zmieniłaiwona legionowo_1509 pisze:Ha ha na kolejnej stronce Pana F znalazłam pięknie opisany ośrodek...szkoda tylko ze opisany i nic w rzeczywistością nie ma
"Pałac na Wodzie oferuje szeroki wybór zabiegów leczniczych i terapeutycznych, w tym fizykoterapię, masaże, a także terapię magnetyczną i diatermię. Na miejscu do dyspozycji Gości jest ponadto wypożyczalnia rowerów i kajaków. Każdego ranka w restauracji obiektu Pałac na Wodzie serwowane jest śniadanie w formie bufetu. Na miejscu znajduje się również pub i kawiarnia" haha ale się uśmiałam
Pozdrawiam i udanego wypoczynku życzęiwona legionowo_1509 pisze: Ci co pisali negatywy to chyba sami nie wiedzą czego chcą i po co tam pojechali?
Wiesz ludziom się nigdy nie dogodzi...
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
W tym ośrodku jest na wyposażeniu dużo więcej sprzętu rehabilitacyjnego niż wymaga ZUS, dlatego warto się tutaj wybrać na kurację zdrowotną. Personel medyczny w Pałacu , który zajmuję się kuracjuszami jest bardzo miły , dobrze przygotowany i pomocny .
Oprócz sprzętu medycznego są do wypożyczenia rowery i sprzęt pływający, z których wiele osób już skorzystało, a jest co w okolicy zobaczyć i sporo miejsc do których można odbyć fajną wycieczkę , więc przyszłym kuracjuszom polecam.
Na miejscu w Pałacu znajduje się kawiarnia oraz jest również możliwość zorganizowania ogniska, przy którym w ostatnią sobotę mieliśmy przyjemność miło spędzić czas.
Zachęcam wszystkich przyszłych kuracjuszy, przyjeżdżajcie, nastawcie na dobry czas rehabilitacyjny .
-
Agnieszka K
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 62
- Na forum od: 02 lut 2015 11:08
- Staż sanatoryjny: 2
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Zosia pisze:Myszko niezupełnie się z Tobą zgadzam choć miło mi ,że się odezwałaś bo tak nas z podlaskiego tu mało. Chcę wierzyć ,że informacje tu przekazywane są przede wszystkim rzetelne a jeśli czasami się różnią to cóż różne są oczekiwania ludzi i różne ich doświadczenia. Mam na myśli to, że jeśli ktoś korzysta z rehabilitacji 1czy 2 raz inaczej ją oceni niż ten, który korzysta kolejny. Inaczej ten który był raz czy dwa i kuracja przyniosła znakomite efekty inaczej ten który od lat boryka się ze swoimi problemami i ciągle szuka pomocy. Takie osoby potrafią już bardzo dobrze ocenić bazę rehabilitacyjną. Moim zdaniem Pałac na wodzie to super miejsce na lato - znam, byłam- ale bardzo, bardzo mizerna baza zabiegowa i tak należy pisać. Niech te marmury i posążki nie przesłaniają nam najważniejszego a ludzie którzy się zdecydują na wyjazd w to miejsce niech mają tę świadomość. Ja zawsze będę wdzięczna SELENIE , która w porę powiedziała mi bym pewne miejsce póki czas próbowała zamienić -co też zrobiłam. Dlatego sorry
uważam że wszystkie te opinie są potrzebne i w większości ja się z nimi zgadzam i wcale "bez nakręcania"
.Myślę Myszko, że Cię nie dotknęły moje " wywody" i cieszę się ,że Ci się tam podobało. Mnie poza rehabilitacją i zimnymi pokojami też nie było żle. Pana F - pominę
Pozdrawiam
Zosiu, mi właśnie rehabilitacja bardzo pomogła. W końcu nie muszę codziennie leżeć po pracy na podłodze, by wszystko "weszło" na miejsce.. Czuje się jak nowonarodzona, mam dużo siły na wszystko, a najważniejsze że kumpelki z pokoju nauczyły mnie innego podejścia do życia, czyli radości ze wszystkiego i unikania osób i sytuacji dołujących.. Jestem od tygodnia na diecie Chodakowskiej, patrząc na swój wizerunek w lustrze już zaczynam widzieć rezultaty, a może to moja wyobraźnia tak zadziałała
Co więcej, właśnie wróciłam z pracy, miałam bardzo dużo pacjentów, a w tym jeden podobny z charakteru do Agnieszki K .. Jak tak czytam to ręce mi opadają. Agnieszko K - co złego zrobili Ci Państwo F. że jesteś taka nienawistna ?? Naprawdę nie rozumiem Twojego podejścia.. Moim zdaniem te forum powstało po co, by wymieniać opinie, a nie siać i podsycać złe emocje i wprowadzać ludzi w błąd..
Może zamiast żyć tą nienawiścią zacznij cieszyć się z życia, myśleć pozytywnie i łapać w życiu to co najlepsze..? Wstyd mi czytać Twoje wypowiedzi.. Zastanów się może nad sobą..?
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim życzę dużo szczęścia i uśmiechu w życiu! Łapcie w życiu to co najlepsze!
-
Agnieszka K
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 62
- Na forum od: 02 lut 2015 11:08
- Staż sanatoryjny: 2
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Czyli co? Od dzisiaj o Pałacu na Wodzie można pisać tylko i wyłącznie w samych superlatywach, tak? Jak sama słusznie zauważyłaś, forum służy do wymiany opinii i spostrzeżeń. Ty masz takie, ale inny kuracjusz może mieć chyba inne, prawda? Zawiść nie ma tu nic do rzeczy. Zresztą moje opinie o tym sanatorium wcale nie były takie negatywne ( przeczytaj je może jeszcze raz ). "Zarobiłam" za nie 13 podziękowań, więc nie wiem po co się tak nakręcasz
Jeszcze 22 czerwca Niusia pisała tak :
Jak to się ma do jej ostatniej opinii ? Przez te kilkanaście dni wybudowali super wypasioną bazę zabiegową ? Czasami warto zejść na ziemię...Niusia59 pisze:Pozdrawiamy razem z Magi. Zabiegi to porażka, w domu chyba lepsze sama sobie zrobię. Masaż może być, a tak to wczasy. Telewizory na razie są uwiezione u właściciela, radia nie ma, jedzenie obiad możliwy do spożycia, śniadanie porażka, rowerów brak. Trudno od kogokolwiek uzyskać jakąś pomoc bytową, nikt nic nie wie, o wszystko pytać trzeba właściciela, który chowa się przed kuracjuszami. Właściciel w trakcie posiłku wierci i piłuje - czyli buduje kominek. Pogoda się ustabilizowała, mamy własne rowery, więc ratujemy się zwiedzaniem okolicy. Wszyscy na razie narzekają, ale jeszcze się nie zintegrowaliśmy na tyle, żeby zrobić zadymę , chciaż chyba w końcu to nastąpi.Pożyjemy zobaczymy. Okolica cudna, woda płynie i tyle na dziś. Sawko nie martw się, weź tylko dobre nastawienie i humor. pozdrawiamy i do usłyszenia.
Pozdrawiam .
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Re: "Pałac na wodzie" Augustów
Wlasnie 8 sierpnia wrocilam po pobycie w Palacu na Wodzie.Jednym slowem porazka jakich malo i takiego chamstwa ze strony wlascicieli nie widzialam w zadnym sanatorium.Nie mozna o nic zapytac bo odrazu krzyki i grozba.Poza tym zero opieki pielegniarskiej i jakiegokolwiek lekarza od godz 20.
Mielismy 2 przypadki gdzie na turnusie jedna osoba miala przez 5 dni temperature ponad 39 st i jedna rozciela sobie glowe i nikt sie tym nie zainteresowal.Kazda z osob musiala sie leczyc na wlasna reke i skorzystac z wizyty w szpitalu.Umarby czlowiek i tez by nie wiedzieli.
Ze strony wlascicieli tym bardziej zero zainteresowania,oni potrafia tylko straszyc ze zadzwonia do Zusu i nas wywala,sa na tyle bezczelni ze potrafia powiedziec ze zadzwonia do rodziny ze np chodzisz na imprezy i pijesz piwo no i oczywiscie ze sie wieszac na ramionach innych mezczyzn...Chyba to juz swiadczy o ich inteligencji.
Pan Falkowski zainwestowal w hotel ktory nie przynosil korzysci i takim sposobem od roku wykorzystuje Zus i nasze pieniadze.Warunki ok,jedzenie poza sniadaniami i kolacja(gdzie w kolko jest to samo) sa ok.Jest zakaz prania odziezy w pokojach i wieszania na zewnatrz bo to psuje wizerunek Pana Falkowskiego.Reczniki wymieniane w piatki i sprzatanie tez(trudno to nazwac sprzataniem ).Nie mozna sie bylo doprosic czasem glupiego worka na smieci i papieru toaletowego.
Zabiegi to nastepna porazka ...masz 5-6 zabiegow i w tym 3 gimastyki(oczywiscie bo to najtansze).Lekarza nawet nie interesuje ze ktos nie moze wykonywac zabiegu...masz cwiczyc i koniec.
Sa 2 wycieczki gdzie dostajesz dzien wczesniej suchy prowiant czyli kanapke z zoltym serem i na tyle.Ciekawe bo w drugim sanatorium Budowlani tez sa ludzie z Zusu i tam calkiem jest inaczej,duzo owocow,jedzenie sie nie powtarza a na prowiant dostaja ful wypas prowiant.
Mozna ...pewnie ze mozna
Kazdy z uczestnikow turnusu robi co chce i wraca o ktorej chce.Zero kontroli i sprawdzania wieczorem czy wszyscy sa w pokojach.Nawet jakby ktos nie wrocil na noc (a czasem sie zdazalo)to nikt nie wie ze go nie ma.
Okolica ladna,do plazy 10 min spacerkiem.A osrodek polozony nad sama rzeka ,widac ja z okna.
Jednym slowem tak jak pisali poprzednicy ...wyjazd trzeba potraktowac jako dobre wczasy i odpoczynek od pracy itp.
Pan Falkowski ma niska samoocene bo gdzie nie spojrzysz to jest jego wizerunek.Robi sie to nudne i tandetne.
Mam nadzieje ze sie trafi jakas madra osoba ktora zrobi z tym nietrafionym osrodkiem porzadek bo szkoda naszych pieniedzy a przeciez wyjezdzamy do sanatorium tylko ze wzgledu na rehabilitacje a nie po to aby pic i balowac prez 24 dni.
W innych sanatoriach jest po 7-8 zabiegow i to takich ktorych nie mamy na co dzien w przychodniach a tutaj klapa.
A jeszcze jedno...
Aby bylo jeszcze taniej i wiecej kasy zostalo w kieszenie Pana Falkowskiego to sa pokoje 2 osobowe gdzie sa podostawiane dodatkowo lozka czyli sa 3 osobowe i kto pierwszy ten lepszy bo osoba ktora dochodzi 3 do pokoju nie ma gdzie trzymac swoich ubran.A w lazienkach nie ma zadnej polki i kosmetyki trzyma sie w kosmetyczce na podlodze.Nie ma rowniez w pokojach zadnych szklanek ani talerzykow.Trzeba miec swoje.
Zwrot kosztow za przejazd liczony jest najkrotsza droga (czyli pkp) jesli jedziesz autem.Pani Ela sprawdza kilometry w google maps i nie wazne ze miales np 380km bo w googlach jest 320 i za tyle dostaniesz.Czyli jest 50-80zl za obie strony.
Wyzysk przez wyzyskiwanie drugiego czlowieka
Jesli masz bilet to masz tyle ile wydalas.
Pozdrawiam i zycze jadacym duzo wytrwalosci

