Popieram w 100% Dodę i Anulkę. Mają rację , że ten kto nie był i nie widział co się dzieje w sanatorium to tylko opiera swoje zdanie na plotach od kobiet które siedziały z d.... w pokoju , albo od facetów, którym nie udało się wciągnąć żadnej babki do łóżka. Normalny człowiek jeżeli jedzie do sanatorium to w określonym celu. Trzeba być psychicznym, żeby mieć klapki na oczach i tylko zabiegi i pokój, bo co będzie jak partner się dowie, że się było na tańcaćh, na kawie lub na spacerze i tylko szukają sensacji i plotkują i wymyślają żeby czas jakoś zleciał. Byłam rok temu pierwszy raz w sanatorium. Mąż mnie odwoził i odbierał. Uwieżcie mi, że tak mi umilał życie telefonami, że zagroziłam rozwodem. Nigdy nie był w sanatorium. Opierał się tylko na takich plotach i pomówieniach jak Ady i Adama. Takie posty niszczą ludziom żdrowie bo partnerzy nie chcą sie zgadzać na wyjazd i życie rodzinne. Ludzie opamiętajcię się. Jeżeli faktycznie jedzie człowiek żeby nabrać sił, odpocząc to żadna siła nie odbierze im rozumu. Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy z rozumem i bez
chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!!!!!
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
Popieram w 100% Dodę i Anulkę. Mają rację , że ten kto nie był i nie widział co się dzieje w sanatorium to tylko opiera swoje zdanie na plotach od kobiet które siedziały z d.... w pokoju , albo od facetów, którym nie udało się wciągnąć żadnej babki do łóżka. Normalny człowiek jeżeli jedzie do sanatorium to w określonym celu. Trzeba być psychicznym, żeby mieć klapki na oczach i tylko zabiegi i pokój, bo co będzie jak partner się dowie, że się było na tańcaćh, na kawie lub na spacerze i tylko szukają sensacji i plotkują i wymyślają żeby czas jakoś zleciał. Byłam rok temu pierwszy raz w sanatorium. Mąż mnie odwoził i odbierał. Uwieżcie mi, że tak mi umilał życie telefonami, że zagroziłam rozwodem. Nigdy nie był w sanatorium. Opierał się tylko na takich plotach i pomówieniach jak Ady i Adama. Takie posty niszczą ludziom żdrowie bo partnerzy nie chcą sie zgadzać na wyjazd i życie rodzinne. Ludzie opamiętajcię się. Jeżeli faktycznie jedzie człowiek żeby nabrać sił, odpocząc to żadna siła nie odbierze im rozumu. Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy z rozumem i bez
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
"aster pisze:Witam.
"Popieram w 100% Dodę i Anulkę. Mają rację , że ten kto nie był i nie widział co się dzieje w sanatorium to tylko opiera swoje zdanie na plotach od kobiet które siedziały z d.... w pokoju , albo od facetów, którym nie udało się wciągnąć żadnej babki do łóżka. Normalny człowiek jeżeli jedzie do sanatorium to w określonym celu. Trzeba być psychicznym, żeby mieć klapki na oczach i tylko zabiegi i pokój, bo co będzie jak partner się dowie, że się było na tańcaćh, na kawie lub na spacerze i tylko szukają sensacji i plotkują i wymyślają żeby czas jakoś zleciał. Byłam rok temu pierwszy raz w sanatorium. Mąż mnie odwoził i odbierał. Uwieżcie mi, że tak mi umilał życie telefonami, że zagroziłam rozwodem. Nigdy nie był w sanatorium. Opierał się tylko na takich plotach i pomówieniach jak Ady i Adama. Takie posty niszczą ludziom żdrowie bo partnerzy nie chcą sie zgadzać na wyjazd i życie rodzinne. Ludzie opamiętajcię się. Jeżeli faktycznie jedzie człowiek żeby nabrać sił, odpocząc to żadna siła nie odbierze im rozumu. Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy z rozumem i bez
To co napisałem nie są pomówienia ,ani plotki tylko prawda.Jeśli uważasz że żadna siła nie odbierze rozumu ludziom jadącym odpoczywac i nabierac zdrowia,to czemu uważasz że takie posty mągą niszczyc czyjeś zdrowie, albo więzy rodzinne? Widocznie uważesz ,-jak ktoś napisał wcześniej, "ten co został w domu i jest zdrowy sam sobie jest winien,bo coś zrobił żle". Tańce i chodzenie na spacer z innym partnerem nie jest złe, ale dla singli.A w sanatorium podobno ma się leczyc i kurowac. W jaki sposób,i jaki lekarz zapisał taniec do kuracji?
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
"sierotka pisze:adam48 Witam Adamie,a ja myślę tak, trzeba uszanować tych co maja przykre doswiadczenia ,a nie chcieli ich mieć ,tak też bywa ,natomiast nikt nie powinien sie bronić za wszelką cenę ,poniewaz mówi sie ,że winni sie tłumaczą ,każdy zachowuje sie tak jak chce ,żony, mężowie .Takie zachowania , też sa podyktowane czasami jakimiś czynnikami ,nic nie dzieje się bez przyczyny.Warto przyjrzeć sie bliskim nam ludziom może czegoś im nie dajemy ,pozbawiamy ich?A kiedy to znajdują gdzie indziej jest już za póżno na ratowanie ,tego co minęło bezpowrotnie
Pozdrawiam Ciebie bardzo ciepło
Trzymaj się Gościu
Powiem ci że cały czas się zastanawiam co zrobiłem zle i wiem że wiele popełniłem błędów,ale niestety już tego nie naprawie.Wiem też że gdybym nie pojechał po swoją żonę nic bym nie wiedział,a i ona by mi tego nie powiedziała ,bylibyśmy dalej razem. Wiem też że to była tylko przygoda,bo tamten facet ma rodzinę i to się skończyło,ale dla mnie to żadna pociecha,bo niewiem co dalej.
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
Powód: wulgaryzmów nie tolerujemy
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
-
grudzien
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 127
- Na forum od: 18 maja 2010 16:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
- administrator
- Administrator
- Posty: 1545
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: chciałam zrobic niespodziankę jadąc po męrza a .....!!!!
Czyż to nie wystarczy?
-
grudzien
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 127
- Na forum od: 18 maja 2010 16:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 4


