Ośrodki będą przyjmować jednych i drugich gości i nie ma w tym nic dziwnego ani złego.
Nie jestem pewna,jak funkcjonuje system rozliczeń z Funduszem ale nie są to jednak takie same pieniądze Darku.
Mając lepsze obłożenie,więcej pieniędzy,ośrodki mogą przeprowadzać remonty,kupować nowy sprzęt rehabilitacyjny itp.
Nie ma co się obrażać na nieco inne pokoje czy jedzenie gości prywatnych,z tym,że zwykła kultura wymaga,aby nie podkreślać tych różnic.
To fachowość i umiejętność zarządzania powoduje,że jedne ośrodki są dobre a inne nie.
Za te same pieniądze z NFZ jedni potrafią prowadzić ośrodki miłe,czyste z fachowym personelem,a w innych .....sami wiecie.
To zawsze jest wina właściciela czy osoby zarządzającej jeśli jest brudno,meble się rozwalają lub są zle dobrane (za niskie lub złej jakości łóżka i fotele,za małe szafy,brak półek )nędzne jedzenie czy kiepski,nieuprzejmy personel.
W NFZ i ZUS powinni na to zwracać baczną uwagę,wydają wszakże publiczne pieniądze,ale:
po 1.w naszym kraju ciągle jeszcze nie ma szacunku dla publicznych pieniędzy,
po 2.nie mam pojęcia jakie są kryteria oceny ośrodków (a powinny być precyzyjne,gość prywatny" głosuje nogami" a kuracjusz nie ma wyboru)
po 3.zupełnie nie funkcjonuje system skarg
A my faktycznie nie powinniśmy się godzić na wszystko,ale........patrz p.3
A już na zakończenie



