Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: forumowicz »

Maria K pisze:
Jak normalny człowiek chce uzyskać jakąś pomoc to ma raczej kiepskie szanse ,i to nie tylko w urzędach ale w kościele też. :(
To zależy od wyznania :o
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Maria K »

Chodziło mi o kościół katolicki,najbardziej popularny w Polsce. ;)
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Fionka »

Na Kler wplaty , czyli datki sa dobrowolne , nie musze ich ponosic a na Zus musze.To co daja ludzia z orzeczeniem to jedna wielka kpina.Zabieraja Karty jesli samodzielnie funkcjonujesz.ZPCHR zatrudnia pracownikow ochrony ze znacznym np.po udarach w systemie 24 h, pobierajac doplaty do ich zatrudnienia.Ludzie nie wiedza co im przysluguje.ludzie chorzy ., pokrzywdzeni przez zycie.Na ich nieszczesciu inni dorabiaja sie kasiory.Piszecie ze daje -G...O daje w porownani z tym co jest w cywilizowanym swiecie.Kto zatrudni trzydziestolatka cierpiacego na SM przykutego do wozka, bo nie podano mu Interferonu z braku kasy w NFZ-ecie, KTO :?: Za rok ten czlowiek bedzie mial dodatkowo depresie :!: :!: Doplaty do turnusow raz na 3 lata, bo kasy brak , na leciutkie wozki kasy brak,
forumowicz

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: forumowicz »

W sobotę skorzystałam PO RAZ DRUGI z przywilejów :)
Pierwszy to bezpłatny bilet do zoo, drugi ulgowy bilet do Centrum nauki Kopernik :) Ha ;) zaszalałam, co? :) Ale to właśnie mniej więcej daje orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności ( w moim przypadku ) :lol:
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: andrzej1955 »

Witam :) dopiero teraz rozglądam się i dociekam co daje orzeczenie o niepełnosprawności-stanąłem na komisji w sprawie karty do parkowania na kopertach itp,po pozytywnym rozpatrzeniu otrzymałem formularz do wypełnienia,numer konta wpłaty 21zł na konto konkretnego banku i w tymże banku zapłaciłem za tą operację 4zł-to jest 20% kwoty :o zapytałem gdzie mógłbym to zrobić bez opłat-okazuje się że nie ma takiej możliwości :!: :!: :!: jak tu mówić o jakichkolwiek przywilejach :!: zapytałem panie w PCPR w jakim przypadku należy mi się pomoc prawna z Urzędu-pani bardzo grzecznie odesłała mnie do Łodzi do Centrum Osób Niepełnosprawnych :!: chcecie wiedzieć co Wam się należy-to do dobrego biura księgowego albo do prawnika :!: nie wiem za co te panie na etatach biorą pieniądze :!: druki i zaświadczenia dostają już przez petentów wypełnione :!: chyba że drukowanie kart też do nich należy :?: Totalna Paranoja :!: co nie znaczy żebyśmy cokolwiek odpuszczali,a jak mamy jakąkolwiek wiedzę to dzielmy się nią z innymi :!: Pozdrawiam Serdecznie,Dużo Zdrowia Życząc :)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8367
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 88 razy

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: darek »

..Macie Państwo całkowitą rację ,że TEN NAPRAWDĘ NIEPEŁNOSPRAWNY w tym kraju jest przez każdego wykorzystywany .
Niestety a Znam wielu niepełnosprawnych dla Wielu to możliwość wyłuskania jak najwięcej profitów dla siebie- czytaj szefów firm.
Znam kilka osób -Opiekunów niepełnosprawnych dla ,których NAJWAŻNIEJSZY jest pkt w orzeczeniu i SYMBOLE nie to ,że Osoba Ma..

Co do Kart pamiętamy Dyskusję nawet w Naszym Gronie z wieloma wypowiedziami nie polemizuję ,ale każdy ma prawo wypowiedzenia się wszak żyjemy wolnym kraju.

Faktem jest ,że w ZPCHR liczą się TYLKO GRUPY te SPECJALNE bo za nie można mówić trywialnie NAJWIECEJ SKASOWAĆ z PFRONU a najmniej wypłacić "KLIENTOWI " Bo tak nazywani są Ci Ludzie .
Znany jest przypadek pewnej pod warszawskiej firmy o której nawet Pani Jaworowicz nie ZROBI programu choć szwindle tam robione zna chyba cała Polska i większość w PFRONIE - bo jak można NAZWAĆ pełnomocnictwo do Konta dla właściciela Firmy
KLIENTOWI zostaje z wypłaty całe 700-800 złotych resztę kasuje ..PEŁNOMOCNIK.
Znany jest przypadek gdy pewien obiekt chronił Niepełnosprawny na wózku inwalidzkim bez dętki w wózku .

Wspomniałeś ,( Do Krzysia )że Posiadasz wyższe wykształcenie ok ale ponad 80% niestety nie kończy nawet ..zawodówki a jeżeli już to ludzie Ci mają naprawdę problemy.

Podzielam Opinię Kruszynki w tym kraju Inwalida najlepiej gdyby nie pojawiał się bo z nim są kłopoty .
Pewien Pan POWIEDZIAŁ MY NARÓD ..
Ja odpowiem My Polacy nie umiemy Pomoc Niepełnosprawnym ,zawsze będziemy ludźmi wg Mojej oceny 2 kategorii.

Irytują mnie opinie TYCH WSZECH WIEDZĄCYCH ,że jako Cukrzyk jestem zagrożeniem dla WSZYSTKICH ..nie mogę prowadzić samochodu bo... nie mogę być pilotem szybowca bo ...skakać ze spadochronu bo......
Znajomy po wódce może to robić i JEST przyzwolenie.
Mnie podczas niedocukrzenia wywozi się na izbę wytrzeźwień - bo czuć ode mnie alkohol choć to TYLKO ACETON z niedoboru CUKRU WE KRWI.

Osobie z epilepsją gdy ma atak nit nie umie POMÓC -ostatnio Młoda Kobieta miała atak w Centrum Handlowym -ogólne stwierdzenie ..narkomanka Dobrze ,że Znałem Ją .

Zdrowi zazdroszczą niektórych BONUSÓW Finansowych ok zgadzam się ,że są ale są one nieraz nadużywane ,aby wyrównać SZANSE.

Sam w czasie kiedy wejście na kołobrzeskie molo było płatne 2 lata temu podczas jednego po południa wprowadziłem jako ..OPIEKUNKI PONAD 20 Babć .. Kwota wstępu wg mnie była zbyt wysoka , WIDOK BILETERA BEZCENNY
ja mam mozliwość za darmo plus opiekun
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

I tu się z Tobą Mario zgodzić nie mogę bo akurat pomaga się i owszem troszkę ale alkoholikom i narkomanom, a przecież uzależnionych (nie nazywam ich nałogowcami) jest dużo, dużo więcej. Młodzi ludzie uzależniają się od hazardu a w końcu to nasi rządzący na ten hazard zezwalają bo mają niezłą kasę od właścicieli "gralni". Wszędzie ich pełno. Nikt tym młodym i nie tylko młodym ludziom nie pomoże a jest to choroba jak wiele innych.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

AgaC pisze:W sobotę skorzystałam PO RAZ DRUGI z przywilejów :)
Pierwszy to bezpłatny bilet do zoo, drugi ulgowy bilet do Centrum nauki Kopernik :) Ha ;) zaszalałam, co? :) Ale to właśnie mniej więcej daje orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności ( w moim przypadku ) :lol:
Jeśli taki stopień otrzymam to też się do ZOO wybiorę, a co :)
Krzysio010
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 554
Na forum od: 13 wrz 2015 13:01
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Krzysio010 »

Zaczynam żałować, że nie mam ZOO pod ręką, i już wiem dlaczego nie oglądam TV ( za bardzo mnie wkurza ta ilość obietnic przedwyborczych i pomysły nt. NFZ ) :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Fionka »

Czesc forumisie.Darku podpisuje sie pod Twoimi slowami. Nic ujac ale niestety mozna wiele dodac i to samych negatywow.Pomoc niepelnosprawnym to jedna wielka fikcja.Furtka dla bardzo ........do wyciagania kasy, poczynajac od gory konczac na fundacjach.Przez kilka lat pracowalam jako wolontariuszka.Mimo sporej wady wzroku zbyt wiele widzialam i nie bylam w stanie tego wytrzymac.Nadal pomagam ale z pominieciem fundacji.Nie bede swoja praca nabijala nikomu kieszeni kosztem ludzi pokrzywdzonych przez zycie.>Czy spotkaliscie sie w urzedach z pracownikami znajacymi jezyk migowy, alfabet Braillea , bo ja nie, a takie sa wymogi .Byly pieniadze na krztalcenie w ramachomocy niep.Ludzie maja papierki i certyfikaty i na tym koniec.Szkoda gadac od tego nic sie nie zmieni .Co robic ja nie wiem :?: Na nic listy otwarte, rzecznicy , na nic :!: :!: Orzeczenie o niepelnosprawnosci daje jakies ochlapki ale i tu trzeba byc calkiem sprawnym aby moc z tego korzystac .Jesli macie jakies pomysly aby pomagac piszcie prosze.Moze choc garstka ludzi z tego cos wyniesie>Pozdrawiam Ela
ODPOWIEDZ