Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: ewiko »

Czystość w pokojach, higiena osobista ..... jakież to oczywiste, lecz nie dla wszystkich.
forumowicz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: forumowicz »

[quote="malgonia"]Cermit ale dlaczego ja mam sie dostosowywać :D :D byłam ostatnio w szpitalu, gdzie leżałam sama, a lekarz jak wchodził do mojego pokoju to pukał,to sa normalne standardy w cywilizowanym świecie, a to że my jestesmy przez komune przyzwyczajeni do tego że nam się robi łaskę za nasze pieniądze to insza inność :lol: :lol: :lol: :lol:[/quote

malgoniu nie zrozumialaś mnie; ja nie napislem, ze masz sie dostosowywac. :roll: "Osoba niedostosowana społecznie inaczej nieprzystosowana społecznie to taka, która m.in. nie spełnia norm współżycia społecznego" itd. :? Ludzie gdzie Wy żyjecie :roll: [Trzeci Swiat czy co? :shock: } ,ze pukanie przy wchodzeniu do pokoju, w szpitalu czy sanatorium to dla Was sa standardy swiatowe. :?: W takim razie mycie rak po wyjsciu z toalety i przed jedzeniem to pewnie zjawiska ponadczasowe; a to tylko objawy dobrego wychowania i kultury osobistej , a co ma tu komuna do tego? To sie 'wynosi" z domu :D nie z ustroju politycznego. :( i nie ma z czego sie śmiać :lol: tu wypada zaplakac. :cry:
forumowicz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: forumowicz »

Obywatel"]Cermit - jest nas więcej niż myślisz :)
Ja, ty, mój pies, podwórkowa żaba, agent 0011... Trudno zliczyć. Miliardy istot. Świat jest przebogaty. Od nas wszystkich zależy, czy się lubimy, czy się czubimy. Radujmy się :)[/quote]
Ha, ha, ha. Bingo :D ... uderz w stoł, a .... Pink i spolka sie odezwie., a więc radujmy sie :lol: :lol: :lol:
wprawdzie wyjezdżam na troche, ale jak wrocę to Was polcze. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 936
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 16 razy

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: malgonia »

Cermit,z takich drobiazgów składa się to że odziera się nas z godności,człowieczeństwa,intymności.O jakim myciu rąk my mówimy toż to jest coś co wogóle nie podlega jakiejkolwiek dyskusji.Pamietam to rodzenie za czasów komunistycznych itd....Ja bardzo lubie ludzi,ale cenie sobie swoja przestrzeń i bardzo mi przeszkadza ładowanie mnie do pokoju z kimś obcym/o innej kulturze,przyzwyczajeniach/.Miałam kilka razy w pokoju kobiety ,które palą papierosy, co z tego że nie robia tego w pokoju, ale ubranie, włosy itddd....zapach wszędzie,dlatego ja pytam czemu za swoje pieniadze mamy się dostosowywać?
forumowicz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: forumowicz »

Jeżeli są osoby, którym nie przeszkadzają zbiorówki, to dla nich można przeznaczać (do wyboru) wieloosobowe sale z jednym, wspólnym prysznicem na korytarzu. Jeśli będzie im w ten sposób wesoło i wygodnie, to ich sprawa. Tylko nie zmuszajcie do mieszkania w tych zbiorówkach osób nie tolerujących tego żenującego, "ekonomicznego" standardu.
Mimo wszystko byt w decydujący sposób określa świadomość.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: Felice »

dlatego ja pytam czemu za swoje pieniadze mamy się dostosowywać?
To jest właśnie takie bardzo polskie...płacę i wymagam. Mnie to smuci....
Dostosowywać się musimy niestety zawsze i do wielu rzeczy.Tak niestety żyje się w społeczeństwie.Możemy sobie wymagać też wiele.W obecnej sytuacji możemy tylko NIE SKORZYSTAĆ z tego co nam nie odpowiada.Szpitale,sanatoria z pokojami jednoosobowymi nie są światowym standardem,stać na nie tylko ludzi baaaardzo bogatych.
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: Maria K »

Małgonia, jeśli myślisz że rodzenie w dzisiejszy czasach się zmieniło , to bardzo się mylisz.
Kiedyś wszyscy (a przynajmniej większość )mieli tak samo ,dziś bogaci mają wszystko,biedniejsi jeszcze gorzej niż dawniej.
I tak wszędzie,czy to szpital czy sanatorium,i to jest bardzo smutne. :(
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 936
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 16 razy

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: malgonia »

]Moim zdaniem to nie jest polskie myślenie,tylko właśnie europejczyków,ludzi ze Stanów itd.....Dlaczego mamy sie godzić na bylejakość, na lekceważenie nas.Wszystko zależy od ludzi.Właściciele niektórych sanatoriów chcą po prostu za dużo zarobić na nas.Dlaczego jeden gospodarz potrafi za ta samą stawke zapewnić porządne wyżywienie, a inny nie?Nikt nam łaski nie robi że nas wysyla na kuracje.Przez całe życie odprowadzamy składki na zdrowie i z reguły dopiero korzystamy z tych pieniędzy na stare lata.
forumowicz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: forumowicz »

malgonia pisze:...Właściciele niektórych sanatoriów chcą po prostu za dużo zarobić na nas...
...Nikt nam łaski nie robi że nas wysyla na kuracje.Przez całe życie odprowadzamy składki na zdrowie...
To jest to :!:
Nie jesteśmy bezwolnymi kukłami żeby godzić się na wykorzystywanie i robienie nas w konika. To już nie te czasy :)
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Kuracjusze. Pacjenci w sanatorium.

Post autor: ewiko »

Kochani, a jaki mamy wpływ na poprawę takiej a nie innej sytuacji..... żaden. Wypełnianie ankiet przy wyjeździe z sanatorium, wysyłanie skarg do NFZ-u, telefony do tej instytucji wykonywane na bieżąco podczas pobytu, to wszystko nie skutkuje. Prezesi mają się dobrze. Jedynie nie podpisywanie kontraktów z tymi przybytkami zmusiłoby właścicieli do podniesienia standardów tak lokalowych jak i żywieniowych. Skoro w części sanatoriów można godnie się kurować , to dlaczego innym to się nie udaje???. Trzeba więcej spojrzeć w stronę kuracjusza a nie na własną kieszeń.... pozdrawiam kuracjuszy.
ODPOWIEDZ