Ja dawno, dawno, temu spałam w takim szałasie w Bieszczadach,trzy ściany , dach i szalejąca nad nami burza.
Żaden najlepszy hotel nie przebije tamtych wspomnień.


Medi połazić....ale chyba głównie po parkieciemedi pisze:Słonko bo Ty zwyczajnie niemarudna jesteśSloneczko pisze:Też byłam w Busku w listopadzie i w lutym i było fajnie.... było świetnie![]()
![]()
Ty i z hostelu przy dworcu byłabyś zadowolona byleby połazić gdzie było
![]()
![]()


Zatem lubicie hałasowaćSloneczko pisze:Nooo śpiewać to my w Busku umiemypo północy na ulicy
![]()
![]()