Jak zawsze i we wszystkim wszystko zależy od ludzi.I tych leczących się i personelu.
Mogę zrozumieć wprowadzanie pewnych ograniczeń,ale bez przesady!
Nie widzę powodu dlaczego musiałabym wychodzić z koncertu,bo 22? Tak miałam,ale załatwiłam zgodę.Już to,że musiałam chodzić i wyjaśniać wkurzało.
Normalnie chodzę spać późno,ale zdarzało mi się zasnąć ok.22 i zostałam obudzona waleniem w drzwi,zwymyślałam jak św.Michał diabła !
W jednym z sanatoriów,
wojskowym zresztą obchody były robione przed kolacją - żeby nie przeszadzać wieczorem

czyli służyły kontroli zdrowia ,a nie dyscyplinowaniu

Można? Można.
Rozumiem konieczność przestrzegania ciszy nocnej i tyle.