Mnie tam nie przeszkadza jak pielęgniarka z dokumentacją wchodzi do gabinetu lekarskiego, o ile to nie jest np.gabinet u ginekologa.
Bardziej mi przeszkadza zachowanie co niektórych lekarzy
Poszłam raz do kardiologa,a pan doktor kazał mi zdjąć biustonosz.Trochę mnie to zdziwiło,ale cóż, niektórym panom kardiologom widocznie kawałek materiału przeszkadza.
Obsłuchał mnie przez parę sekund i łap mnie za jedną pierś,póżniej za drugą
Jak mu powiedziałam,że przyszłam tu do kontroli serca ,a nie piersi,bo od tego to mam swojego ginekologa i męża,oburzył się na mnie i jeszcze z pretensjami,
że za dobre jego serce dostaje mu się takie podziękowanie od niewdzięcznych pacjentek
Jakbym miała dwadzieścia parę lat,to bym się nie zdziwiła,że chce sobie facet pomacać

ale w moim wieku
ŻENADA....musiałam zmienić lekarza,bo jakoś już mi się nie chciało to takiego zboczucha chodzić
