BIAŁY ORZEŁ- Iwonicz Zdrój
Re: BIAŁY ORZEŁ- Iwonicz Zdrój
Witam
Ja już po kuracji, dziś wróciłam do pracy. Jestem baaaaaaaaaaardzo zadowolona z rehabilitacji, zabiegi trafione, skuteczne. Z gracją poruszam się po schodach i nierównym terenie. Skuteczność rehabilitacji sprawdziłam w Krakowiaku i Zdrojowej. Pogoda była wymarzona, czasami tylko mała zmiana żeby nie było nudno. Jedzonko pyszne, takie jak u mamy. Dla mnie wystarczające, ale niektórzy narzekali na zbyt małe porcje. Mi wyszło na zdrowie. Pokoje schludne, sprzątane co drugi dzień, ręczniki zmieniane raz w tygodniu. Jedynym utrudnieniem były wyjścia na zabiegi do ZPL odległego o ok 150-200m. Z perspektywy oceniam to jako pozytyw. Wyjazd zaliczam do bardzo udanych. Pozdrawiam
Re: BIAŁY ORZEŁ- Iwonicz Zdrój
Dzięki Alapa. Czytając Twój opis przypomniałem sobie jak w ciagu dnia kilka razy przechodziłem
koło Białego Orła. Z tego uzdrowiska wszędzie było blisko. Do centrum Iwonicza i na kontakt z przyrodą
w kierunku obiektów sportowych, czy trasą na Bełkotkę
.
koło Białego Orła. Z tego uzdrowiska wszędzie było blisko. Do centrum Iwonicza i na kontakt z przyrodą
w kierunku obiektów sportowych, czy trasą na Bełkotkę
Re: BIAŁY ORZEŁ- Iwonicz Zdrój
Ja wróciłam z Białego Orła 28 XII.12. Wiem, że teraz odbywa się tam remont, bo byliśmy ostatnim turnusem przed remontem. Byłam z ZUS-u. Każdy dzień był wypełniony. Aż nie było kiedy wyjść w góry. Niektórzy mieli zabiegi, których godziny można bylo przekładać, ale ja niestety nie. Mimo wszystko turnus wspominam bardzo miło. Przede wszystkim za sprawą ludzi, których tam spotkałam. Niesamowita atmosfera. W sumie chyba wszyscy polubiliśmy naszego Białego Orła i uważaliśmy, że to najlepsze sanatorium
Pokoje od strony gór są bardzo ciepłe, a od strony sanatorium Pod Jodłą - jasne, ale o wiele zimniejsze. Niektórzy musieli dogrzewać się piecykami. Jedzenie..... ja jem niewiele, ale mimo to byłam głodna. Najpierw schudłam i nawet się z tego cieszyłam, ale mając po 2 gimnastyki dziennie, basen i kilka razy na dzień wyjścia na zabiegi, zaczęłam sobie (i nie tylko ja) zamawiać wieczorami jakieś dodatkowe jedzenie, no i waga wróciła. Mężczyźni zjadaliby po 3 razy tyle, co dawali. No i ta wstrętna herbata.... a raczej coś lekko żółtego, tak nazywanego. Ale nic to... przynajmniej jest co wspominać. Iwonicz - miasto piękne, ale drugi raz zimą już nie chciałabym tam być. Dopiero jak stopniało trochę śn
Pokoje od strony gór są bardzo ciepłe, a od strony sanatorium Pod Jodłą - jasne, ale o wiele zimniejsze. Niektórzy musieli dogrzewać się piecykami. Jedzenie..... ja jem niewiele, ale mimo to byłam głodna. Najpierw schudłam i nawet się z tego cieszyłam, ale mając po 2 gimnastyki dziennie, basen i kilka razy na dzień wyjścia na zabiegi, zaczęłam sobie (i nie tylko ja) zamawiać wieczorami jakieś dodatkowe jedzenie, no i waga wróciła. Mężczyźni zjadaliby po 3 razy tyle, co dawali. No i ta wstrętna herbata.... a raczej coś lekko żółtego, tak nazywanego. Ale nic to... przynajmniej jest co wspominać. Iwonicz - miasto piękne, ale drugi raz zimą już nie chciałabym tam być. Dopiero jak stopniało trochę śn



