Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

elvis pisze:
11993907-dog-with-a-red-rose.jpg
Może na Lwa nie wyglądasz, ale na Byka i Barana także nie :)
Awatar użytkownika
elvis
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 191
Na forum od: 21 sty 2013 14:51

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: elvis »

ano, ni ;)
Awatar użytkownika
elvis
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 191
Na forum od: 21 sty 2013 14:51

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: elvis »

Raczej z równo-ważony.
Raczej z równo-ważony.
k12274193.jpg (2.67 KiB) Przejrzano 1191 razy
:lol:
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

Za dwa dni mój mąż wyjeżdża do sanatorium. Puszczam wolno bo kocham, nie układam niepotrzebnych scenariuszy, nie jestem zazdrosna. W końcu to jego "czas", jego "5 minut", ale skłamałabym gdybym "powiedziała", że nie będę tęskniła, bo ja już tęsknię pakując jego ubranka do walizki. Na święta planuję pojechać do niego. Gdyby wyjechał do Ciechocinka to nie odwiedziłabym jego ale on jedzie do Kołobrzegu. Dlaczego miałabym do niego nie pojechać? Uważacie, że to głupi pomysł? Nie chcę jego kontrolować, tylko po prostu spędzić święta nad morzem, a skoro mąż także będzie nad morzem to miło będzie razem pójść brzegiem morza :)
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: eluunia »

Haniu pewnie czego oczy nie widzą tego sercu nie żal .A co do pakowania to nie zrób tak jak ja -pakując buty zapakowałam jeden syna a jeden męża obaj nosili taki sam fason ha ha
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

Ja i mąż mieszkamy sami. Nasi synowie nie mieszkają już z nami, ale gdyby tak było to... mąż nosi o wiele mniejszy rozmiar buta niż synowie :)
On przygotował to co chce zabrać, ale wg mnie to bardzo minimalistycznie do tego pakowania podszedł. Ja z kolei bardzo dyplomatycznie tę kwestię
rozwiązałam i... drugie tyle przygotowałam. Wytłumaczyłam, że i "to" i "to" i jeszcze "to" się przyda. Odpowiedział: "Zrób jak uważasz" no i zrobiłam.
A co, skoro mój mąż to chyba o mnie świadczy, prawda? Niech kobieta, którą ewentualnie pozna ma o mnie jak najlepsze zdanie, prawda? :)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: darek »

Drogie Panie

Ja czegoś tutaj naprawdę nie rozumię .
Aby partnerka czy też Partner pakował do wyjazdu tą druga osobę ?
Fakt jestem typem ,który duzo podrożuje ,który bywa.... dochodze do pewnego wieku ,ale Nigdy nie byłem Pakowany pochodzę z takiej dziwnej rodziny ,że w domu rodzinnym takie postępowanie nie miało miejsca.
A i Partnerka Zapewnę nie mogla się wstydzić tak za Moj wygląd jak i garderobę pomijam fakt ,że tak w domu czy podczas wyjazdów lubię zmieniać nie tylko koszule ,koszulki w ciagu dnia wielokrotnie ,ale i niemam problemu nawet z wypraniem czy wyprasowaniem koszuli /ulki !( nieraz ostentacyjnie udaje strapionego i udaje mi się złapac ofiarę ,która wyprasuje te kilka koszul oczywiscia za kawę czy inny maszket !! .
Choc zdarzyło mi sie kilka lat temu ,że mieszkałem z Panem ,który na cały turnus miał przygotowane przez Zone kilka par bielizny i nie zchańbił się ..praniem cóz

Drogie Panie wypuszczacie swych partnerów na odpoczynek i nie pozwolicie im na spakowanie Najpotrzebniejszych wg nich RZECZY .. ;)
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

Mnie sprawia wielką przyjemność dobieranie garderoby a także pranie, prasowanie i pakowanie obrań na wyjazd mojego męża. On z kolei nie odbiera mi tej przyjemności. Czy jest w tym coś złego? Powiem więcej - podpowiadam mężowi do jakich spodni jaka koszula i ewentualnie sweter itd. Mój mąż jest typem mężczyzny ale takiego na 100% ale jest też w nim coś takiego, jak w dowcipie: "Jaki kolor koszuli Pan lubi? Nie wiem, zapytajcie o to mojej żony". Zawsze gdy ja jemu podpowiem w co ma się ubrać wygląda rewelacyjnie i dużo młodziej, podczas gdy sam skomponuje ubrania wygląda... troszkę gorzej :)
Awatar użytkownika
Jasmina
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 179
Na forum od: 27 gru 2012 23:06
Staż sanatoryjny: 1

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Jasmina »

:) Tacy już są nasi mężowie.Nam z tym dobrze a im chyba jeszcze lepiej jak ktoś myśli za nich.To jest właśnie wzajemne uzupełnianie Mąż wyjeżdżał a ja go pakowałam aż w końcu oddałam wniosek i czekam jak będę się sama pakować. :lol: Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
krys
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 58
Na forum od: 20 lut 2013 18:08

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: krys »

Witam wszystkich kuracjuszy którzy sie wypowiadaja na tematy żona-mąż.Jadę do sanatorium oczywiscie sie wykurować ale też zeby odpocząć min.od żony i domu.Zone mam od przeszło 30 lat synów dorosłych- i po co!! ma zona mi przyjeżdzac jeszcze do sanatorium-tak samo z drugiej strony żona też jedzie jak ja przyjade i ja sie do niej nie wybieram ,chyba że bede i potrzebny i zadzwoni .Pakuję sie sam ,zona doradza oczywiscie ale co ja mam powiedziec jak ona mi mówi po co ci marynarka w sanatorium???Zaznaczam że są małżenstwa co muszą razem jechać to normalne no i są na tym swiecie różni ludzie o różnych pogladach jedni sie kochaja- jedni nie jedni to lubią jedni co innego tak że nasz swiat jest olbrzymi i naprawde w sanatorium żeby miec bratnia dusze to trzeba ja poznac i to dobrze!!bo może sie okazać niewypałem .Jedni maja instynkt szybkiego okreslenia co to za osoba i od razu wiedzą że ok inni nie!!Nasz świat jest ogromny ale i też taki mały.Zaznaczam też że ja w domu gotuję ,piorę no i wykonuje takie obowiazki nie tylko meżczyzny i jestem na emeryturze ,żona pracuje i gotuje tylko w wekendyi bardzo dobrze sie uzupełniamy i nie kłócimy oczywiscie haha ale do sanatorium bym z żona nie chciał jechać no bo po co ???jak nie trzeba
ODPOWIEDZ