Dlaczego tak długo czekamy?

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: medi »

Teodor pisze:Należy zmodyfikować zasady przyznawania skierowań do sanatoriów.
a) zaostrzyć kryteria kwalifikacyjne :!:
b) powrócić do tzw. wczasów leczniczych
Poza tym trzeba zwiększyć dostępność rehabilitacji w miejscu zamieszkania.
Dopłata za pobyt na leczeniu sanatoryjnym powinna być znacząco proporcjonalna do dochodów i stopnia niepełnosprawności.

A może by tak zlikwidować wysyłanie ludzi do sanatoriów przez NFZ? Wtedy nie będzie żadnej kolejki i żadnych narzekań :shock:
Dostępność w miejscu zamieszkania trochę nierealne jeżeli chodzi o wieś :roll: :roll: Dojedź dzień w dzień autobusem (żaden tam niskopodłogowy) 28 km dojdź później z kilometr pieszo to zmienisz zdanie na temat zwiększenia dostępności .Równie dobrze można sobie pogdybać że miastowi na miejscu a na rehabilitację sanatoryjną tylko wieś :twisted: :lol: :lol: :lol:


Ps .No i jeszcze osoby niepełnosprawne :roll: zejść z kulą z trzeciego czwartego piętra to ...odechce się rehabilitacji :evil: :evil: :evil:
forumowicz

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: forumowicz »

Dla osób naprawdę potrzebujących konieczny jest stosowny transport z obsługą. Pomijam starą śpiewkę o braku kasiory.

No to w takim razie jak zmniejszyć kolejki do sanatorium?

W PRLu można było się kurować w uzdrowisku w sanatorium co roku i jeszcze dodatkowo pojechać na prawie bezpłatne tzw. wczasy lecznicze. A teraz? Czeka się na skierowanie kilkadziesiąt miesięcy i trzeba samemu kombinować jak dojechać do przydzielonego ośrodka.
Mówisz o schodzeniu z piętra osoby poruszającej się przy pomocy kul? A co ma zrobić osoba jeżdżąca na wózku? Bez pomocy dobrych ludzi nic nie zrobi. Nawet nie dojedzie autobusem do sanatorium, bo autobusy są dla takich osób niedostępne, a nie każdy ma rodzinkę z samochodem.

Nic to - będzie lepiej :roll:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: medi »

Jednorazowa pomoc przy zniesieniu wózka z człowiekiem jest do załatwienia (wyjazd do sanatorium) ,codzienne znoszenie i wnoszenie (rehabilitacja stacjonarna) to już olbrzymi problem :roll:
Kolejek się nie skróci (mogą się jeszcze wydłużyć ) bo ludzie są coraz bardziej świadomi swoich praw i chcą z nich korzystać .W PRLu na takie wczasy/sanatoria jeździli raczej tylko uprzywilejowani lub bardziej "obrotni" :evil: W moim środowisku (małe miasteczko)chyba nikt nie wyjeżdżał ....z powodu niewiedzy ,braku czasu ,pieniędzy na "fanaberie".
forumowicz

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: forumowicz »

W PRLu sanatoria i wczasy lecznicze były w gestii związków zawodowych. Każdy mógł należeć do związków, nawet nie pracujący (np. do związku inwalidów i rencistów traktowanego jak pełnoprawny związek zawodowy), rolnicy też.

Mówisz, że ludzie są coraz bardziej świadomi swoich praw? No, co ty?
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: medi »

Należeć a wyjechać to dwie różne sprawy :evil: :evil: :evil: Wyjeżdżała wierchuszka a szary członek siedział na działce pracowniczej i uprawiał mikrą marchewkę :evil: :evil: :evil: A żebyś wiedział że są bardziej świadomi ,jak mojej znajomej kilka lat temu zaproponowali sanatorium (po wypadku w gospodarstwie) to broniła się rękami i nogami ....a dziś sama wysyła papierki do KRUSu :twisted: :lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: forumowicz »

medi,
No to spokojnie czekamy 8-)
danka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 287
Na forum od: 16 gru 2010 12:40

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: danka »

Witam!W latach 80 pracowalam w sanatorium .Kuracjusze przyjezdzali nie placac ani jednej zlotowki,zarowno za pobyt i dojazd.Nie wystraszyl ich nawet stan wojenny.Pozdrawiam
forumowicz

Re: Dlaczego tak długo czekamy?

Post autor: forumowicz »

danka pisze:Kuracjusze przyjezdzali nie placac ani jednej zlotowki,zarowno za pobyt i dojazd.
To jest to :!:
ODPOWIEDZ