Choroba alkoholowa

Tu można porozmawiać o swoich schorzeniach i być może uzyskać porady innych użytkowników forum nasze sanatorium.
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: medi »

Nie tak dawno mój mąż wrócił zbulwersowany ze sklepu .Od progu zaczął opowiadać o tym co się zdarzyło .Otóż tuż obok przystanku autobusowego ,obok sklepów leżał sobie na chodniku nieprzytomny człowiek .Może i przeszedłby obojętnie jak wielu ludzi koło niego gdyby nie silny mróz .Niestety nie zabrał ze sobą telefonu i musiał prosić właścicielkę sklepu o przedzwonienie na policję w tej sprawie(niechętnie to zrobiła bo ...to przecież pijak ) .Widać sytuacja była poważna bo za policją przyjechała karetka ,facet był nieprzytomny i bardzo wychłodzony ,chyba musieli go reanimować .Dlatego Adelko warto o tym mówić ,a że ktoś tam się obrazi :roll: trudno ,życie ludzkie ma większą wartość niż czyjaś obraza.
Awatar użytkownika
Adela
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8986
Na forum od: 12 lip 2014 15:10
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Adela »

Może masz rację :?
Wiele lat temu moja koleżanka wracając z pracy dostała torsji /była w ciąży/ zdążyła wyskoczyć na przystanku i za wiatą...... a tam dopadła ją .....baba i waląc po plecach parasolką wymyślała od pijaczek :evil: gdyby nie pomoc ludzi może wybiłaby jej tę ciążę skutecznie :roll: dowiedziawszy się ,bynajmniej nie zawstydzona, powiedziała patrząc podejrzliwie: nie wiedziałam,tyle teraz pijaków :?
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Fionka »

Kropkam, nie miałam na celu nikogo napiętnować.Wielokrotnie widziałam ludzi pracujących z chorymi i wiem że wielokrotnie praca była dla nich bardziej zabójcza niż dla samych pacjentów.Z Twoich wpisów wywnioskowałam to co napisałam .Nie mam zamiaru więcej brać udziału w tej destrukcyjnej dyskusji.Tak na marginesie , Dziewczyny to ja jestem głupia jak but z lewej nogi .Najlepszym przykładem jest fakt że dałam się wciągnąć :shock: :shock: w ten temat.Przesyłam buziolki i do miłego zobaczenia .Mam nadzieje na większą grupę.......np. Uniejów :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8367
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 88 razy

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: darek »

medi pisze:Nie tak dawno mój mąż wrócił zbulwersowany ze sklepu .Od progu zaczął opowiadać o tym co się zdarzyło .Otóż tuż obok przystanku autobusowego ,obok sklepów leżał sobie na chodniku nieprzytomny człowiek .Może i przeszedłby obojętnie jak wielu ludzi koło niego gdyby nie silny mróz .Niestety nie zabrał ze sobą telefonu i musiał prosić właścicielkę sklepu o przedzwonienie na policję w tej sprawie(niechętnie to zrobiła bo ...to przecież pijak ) .Widać sytuacja była poważna bo za policją przyjechała karetka ,facet był nieprzytomny i bardzo wychłodzony ,chyba musieli go reanimować .Dlatego Adelko warto o tym mówić ,a że ktoś tam się obrazi :roll: trudno ,życie ludzkie ma większą wartość niż czyjaś obraza.


Otóż

Drodzy FORUMOWICZE to ,że leżący na chodniku ,na ławce czy ziemi a jeszcze śmierdzący alkoholem -NIE MUSI ZNACZYĆ ,że jest Alkoholikiem !!!

Wielokrotnie byłem w czasach realnego socjalizmu dowożony radiowozem ..MO czy karetka pogotowia na katowicka izbę wytrzeźwień już nie istniejącą na ulice Chorzowska ..TRZEŹWY

Tak całkowicie trzeźwy
otóż osoby chorujące na cukrzycę ma to miejsce u tych z Typem I -insulinozależnych podczas obniżenia poziomu cukru we krwi występuje odór-smród acetonu czyli ..alkoholu-wychodzi definitywnie ..pijak a jak dobrze ubrany ;)

Dlatego też niejednokrotnie gdy Mnie dowożono Pewien Starszy pracujący tam Pan sanitariusz śmiał sie i mówi ,że znowu an Koszutce zabrakło ..cukru ,aby ..Darka docukrzyć.

Dlatego Bardzo PROSZE wszytkich FORUMOWICZÓW dzwońcie po POMOC gdy ktoś leży On-Ona nie musi być pod wpływem
Awatar użytkownika
danusia57
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2305
Na forum od: 10 mar 2012 13:10
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: danusia57 »

kropkaem pisze:
Alkoholizm, to nie choroba samego alkoholika, to choroba całej rodziny, wszyscy potrzebują terapii i wsparcia.
Nie raz bardziej "chora" jest rodzina, niż sam alkoholik.
Dlatego leczenie zaczyna się od rodziny, bo ona musi być mocna psychicznie, ma wiedzieć jak postępować i jak ma pomóc sobie i alkoholikowi w jego chorobie.
Dzięki :kwiat: że to napisałaś,pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Choroba alkoholowa i inne podpadające...

Post autor: jacky6 »

No i zrobiło się...
Wycieczki osobiste i te de ...
Kolejny przykład braku umiejętności dyskusji od czytania ze zrozumieniem drugiej osoby począwszy...
Bardzo trafne spostrzeżenia kilku osób a szczególnie Darka ( szacun ) o mylących objawach choroby a raczej chorób...
Wszystkie dobrymi wskazówkami dla naszego postępowania...
Naprawdę, nie wiedziałem, że takie są mylące a uboczne objawy cukrzycy...
...
Natomiast powiadam Wam - bardzo różne bywają zachowania chorych na "procenty"...
I też bywają mylące...
Trochę rok ponad temu wracałem z imprezy zakrapianej, odwoził kolega - "nietrunkowy", posadzono mnie na tylnej ławie autka abym pilnował młodszego kolegi - mocno wstawionego.
Ile ja się z nim naszarpałem - bo chciał z 10 razy wysiadać z autka w czasie jazdy a licznik oscylował w górnej - dopuszczalnej przez kodeks drogowy granicy prędkości...
..
:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
administrator
Administrator
Posty: 1545
Na forum od: 28 lis 2008 22:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Choroba alkoholowa i inne podpadające...

Post autor: administrator »

jacky6 pisze:No i zrobiło się...
Wycieczki osobiste i te de ...
Kolejny przykład braku umiejętności dyskusji od czytania ze zrozumieniem drugiej osoby począwszy...
Zdecydowanie zbyt osobiste te wycieczki. Drodzy Państwo, nie starajmy się przekonywać innych do naszych poglądów. Czasem jest to po prostu niemożliwe, a w dodatku... każdy ma rację.
Proszę o powrót na właściwe tory dyskusji - na temat - bym znów nie musiał zamykać wątku.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
adamadi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 439
Na forum od: 02 sty 2013 13:27
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: adamadi »

medi pisze:Zastanawia mnie czemu ludzie tak pogardzają ,wręcz nienawidzą alkoholików .W pewnym sensie to może nie taka sama ale też choroba ,jak cukrzyca ,czy nawet rak .Smród ,zachowanie agresywne itp.są obecne też przy innych chorobach .Chory na własne życzenie ? :roll: hmmm cukrzyca ,otyłość ,rak płuc też można powiedzieć że na własne życzenie ...a jednak tym chorym współczujemy.Dziwne to troszkę nie uważacie ? :oops:
Dopiero wpadł mi w oko ten temat i żeby pisać obiektywnie zaczynam od początku....później doczytam
Kto nienawidzi alkoholików ? Kto nimi pogardza ?
Bo czy jak w innych chorobach można rozdzielić alkoholizm na taki "podsklepowy"i bardziej kulturalny ?
Awatar użytkownika
adamadi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 439
Na forum od: 02 sty 2013 13:27
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: adamadi »

Sloneczko pisze:No właśnie :? ktoś nie daje rady i się zaczyna :?
To tak i nie tak.......nie potrzeba żadnego konkretnego bodźca żeby zacząć a wtedy nie ma siły która jest w stanie to powstrzymać,
Ale jeżeli przychodzi czas na powiedzenie sobie 'STOP,DOSYĆ" to nie ma siły która by zmusiła do picia.
To trochę nie zrozumiałe ale tak jest,ktoś chce walczyć inny nie.
kropkaem
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 198
Na forum od: 18 wrz 2015 20:34
Oddział NFZ: Śląski

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: kropkaem »

danusia57 pisze:
kropkaem pisze:
Alkoholizm, to nie choroba samego alkoholika, to choroba całej rodziny, wszyscy potrzebują terapii i wsparcia.
Nie raz bardziej "chora" jest rodzina, niż sam alkoholik.
Dlatego leczenie zaczyna się od rodziny, bo ona musi być mocna psychicznie, ma wiedzieć jak postępować i jak ma pomóc sobie i alkoholikowi w jego chorobie.
Dzięki :kwiat: że to napisałaś,pozdrawiam :kwiat:
A wiesz dlaczego tak jest?
Bo alkoholikowi czasami nie idzie już pomóc, ale trzeba ratować rodzinę.
Przychodzi mi tutaj do głowy tylko jedno porównanie, ale chyba jakże zrozumiałe i jak najbardziej trafne.
Karetka pogotowia jedzie do wypadku, jest kilku poszkodowanych, to jakie jest postępowanie?
Wstępnie sprawdza się kaźdego rannego, a następnie ratowanie zaczyna się...od tych rokujących przeżycie.
ODPOWIEDZ