Dziś wróciłem z Dźwirzyna jeśli macie taką możliwość nie jedzcie tam!!!!!

Właśnie zakończyłem turnus masakra dno i wodorosty choć i ta ocena to i tak dla bryzy wysoko. Po 1 od pierwszego dnia wszyscy zostali zastraszeni, o godzinie 21.30 obchód pielęgniarski czyli od tej godzinny powinno się siedzieć w pokoju od 22 cisza nocna (rzadko kiedy same pielęgniarki się do niej stosują zwłaszcza 2 i to te najbardziej restrykcyjne). Na obchodzie właśnie te pielęgniarki bardzo namiętnie w oczy patrzyły oczywiście nie z miłości, a tylko z tego powodu, żeby złapać kogoś czy przypadkiem ktoś nie wypił. Jeśli nie daj boże coś wypiłeś straszenie alkomatem, że leci po alkomat i będzie się dmuchać (co jest nie zgodne z prawem nie jest ona służbą mundurową) w drugi dzień udało jej się złapać jednego starszego Pana który miał nerwowy tik i to u niej wzbudziło podejrzenie i powód do tego żeby przetestować go alkomatem. Drugiego dnia też było spotkanie z Kierownictwem i Ordynatorem, kierownik na dzień dobry wypalił, że u niego na ośrodku wszyscy mają być traktowani równo nie ważne zus nfz czy komercja co oczywiście nie miało szans bytu i wydaje mi się , że Pan kierownik nie do końca ma pojęcie co się na jego ośrodku dzieje. Ordynator opowiadał, że nikt tu nikogo nie będzie obwąchiwał, ale nie dodał że nikt oprócz pielęgniarek. Jeśli chodzi o rozrywki to jedyną rozrywką na terenie ośrodka jest leżak i palarnia no i basen 7zł za godzinę i na tym był by koniec. No oczywiście jest bar, ale bar tylko dla niemców Pani Karolina jak by mogła razem ze swoimi kelnerkami to w ogóle nie wpuszczała by Polaków, a nawet Polacy byli wypraszani, żeby było śmieszniej nawet na imprezie zorganizowanej dla zus. Jeśli chodzi o rehabilitacje znaczy się zabiegi to ich jak na moje oko za mało i źle rozplanowane, jedyne co ratuje rehabilitację w bryzie to Pani Maria, kobieta która bardzo ambitnie podchodzi do swojej pracy i na prawdę chce pomóc chorym ludziom. Jedzenie nie najgorsze a szałem każdego turnusu kompot. Mieliśmy własną stołówkę wiec nie jestem w stanie powiedzieć jak jadła komercja. Jeśli chodzi o przepustki nie szykujcie się że jakąkolwiek dostaniecie, tylko w wyjątkowych sytuacjach. Pomoc medyczna samo to że lekarz dyżurny w sanatorium narządów ruchu jest ginekologiem mówi samo za siebie. Wyposażenie pokoi nie najgorsze tv za free czajniki na korytarzu, parking dla gości płatny 150 zł za turnus i 10 zł kaucji za kluczyk od pokoju. Wieczorki taneczne albo zapoznawcze polecam w Annie jeśli uzyskacie zgodę żeby wrócić do 23 można pójść się pobawić, bo na terenie nie organizujcie nic szkoda waszych nerwów. Przetrzymaliśmy jakoś te 24 dni no i zachciało nam się imprezy pożegnalnej no to impreza pożegnalna skończyła się razem z przyjściem pielęgniarki o 21 i wyciszeniem muzyki do poziomu takiego że gdyby 2 ludzi rozmawiała to już muzyki nie słychać by było. A od siebie dodała, że jedno bydło jedzie a drugie przyjedzie. No to daliśmy sobie spokój o my pojedziemy szkoda tylko tych ludzi którzy tam przyjadą. A jeszcze jedna rzecz nie żyjcie marzeniami, że dostaniecie pokój z balkonem jest ich tylko 16, a ludzi przyjeżdża około 100 więc szanse są nikłe. Jeśli macie tam skierowanie to starajcie sobie je gdzie indziej zmienić pozdrawiam.