Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
gosiulek2002
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 88
Na forum od: 21 lip 2010 12:52
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: gosiulek2002 »

Ja też nie chodzę na L4 a ZUS przyznał mi sanatorium,zaznaczam że w ub roku w maju też byłam w sanatorium z Zusu.Aniu to spotkamy sie na tym samym oddziele w sanatorium bo jade w tym samym czasie do Wysowej
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 936
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 16 razy

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: malgonia »

Wszystko zależy od lekarza, mnie w tym roku odmówiono, pomimo tego że przyniosłam cały segregator badań.
Bozena2
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 118
Na forum od: 10 maja 2012 08:07

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: Bozena2 »

witam. ja też dostałam w lutym 2013 r. (NFZ Rzeszów) skierowanie do sanatorium nie będąc na zwolnieniu.nawet pani doktor na komisji w ogóle nie pytała czy chodze na zwolnienia. Pobyt w sanatorium ma nam "podreperować" zdrowie na tyle, aby na zwolnienia nie chodzić.pozdrawiam Bożena
forumowicz

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: forumowicz »

:kwiat: Dziekuje kochani za obfite opinie na ten temat.....Czytajac je zastanawiałam sie, czy iśc na L4, czy od razu "atakować" ZUS..i mam obawy... . Moze faktycznie pójśc na zwolnienie, chociaz 10 dni a potem starać się o wniosek prewencji rentowej? 2 lata temu na tyle mnie "połamało",ze byłam na zwolnieniu- łacznie 20 dni. Juz 3 dni po wizycie u lekarza przyszło mi pisemko z ZUS- mam sie stawic u lekarza orzecznika w celu zasadności zwolnienia.Trzeba by było jechac 40 kilometrów do Kluczborka (opolskie) i potem iśc z 3 km. do budynku. Ponieważ cięzko mi było nawet przejśc sie do kuchni napisałam pismo do lekarza orzecznika,ze nie dam rady pokonac takiej trasy i jak chce, niech sam podjedzie do mnie do domu, bo ja nie dam rady stawic się u niego. I teraz tego załuje ... bo przeciez to była doskonała szansa na sanatorium- mysle,ze by mnie wtedy wysłał. Ale cóż... nie byłam wtedy tego swiadoma i nie miałam sił pokonywac takiej drogi.
Zatem pójde do mego lekarza pierwszego kontaktu i omówie z nim ten temat. Zobaczymy, co on powie.
forumowicz

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: forumowicz »

Proponuje skierowanie od specjalisty z tytułem dr wyjeżdżam z ZUS po raz drugi i pani z komisji zwracała na to uwagę.
Awatar użytkownika
bodana2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 307
Na forum od: 21 lut 2012 18:05
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: bodana2 »

Sądzę, że wszystko w rękach lekarza orzecznika. Nie chodzę na zwolnienia, a skierowanie dostałam bez problemu.
Awatar użytkownika
bodana2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 307
Na forum od: 21 lut 2012 18:05
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: bodana2 »

Zapomniałam dodać, że wniosek był od lekarza rodzinnego.
forumowicz

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: forumowicz »

Bede tutaj na bieżąco informowac, jak załatwiam sprawe. Dzisiaj zrobiłam 2 podejścia do rodzinnego- niestety, nie mam szans bez rejestracji sie dostać. W poniedziałek skoro świt ide po numerek, potem urywam sie z pracy (dobrze,ze moge tak zrobic) i ide na wizytę. Przez weekend poszukam wszystkich papierków dot. mego schorzenia.
Sama jestem ciekawa, co zwojuję :)
Napiszcie, czy lekarze robili Wam jakiekolwiek trudności, mówili,ze marne szanse na sanatorium z ZUS...etc. Jak odbywa się wizyta u Orzecznika, o co pyta, jak bada...?
ramons
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 121
Na forum od: 09 kwie 2013 17:37
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: ramons »

Napiszcie, czy lekarze robili Wam jakiekolwiek trudności, mówili,ze marne szanse na sanatorium z ZUS...etc. Jak odbywa się wizyta u Orzecznika, o co pyta, jak bada...?

Witaj jovanka . Lekarz rodzinny czy specjalista nigdy mi nie robił problemów z wypełnieniem wniosku . Im to jest wszystko jedno czy pojedziesz czy nie . Za wypełnienie wniosku trzeba zapłacić i to im wystarczy. Właśnie wróciłem od neurologa a byłem po wniosek dla PFRON , napisała od ręki i 50 zeta skasowała. A orzecznik ?? Mnie pytał co boli , jakie leki przyjmuję i nigdy nie badał.

Powodzonka i pozdrowionka :)
Bozena2
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 118
Na forum od: 10 maja 2012 08:07

Re: Jakie mam szanse na wyjazd z ZUS?

Post autor: Bozena2 »

witaj jovanka. mnie rodzinny nie robił żadnych problemów z wypisaniem wniosku (wypisywał taki wniosek po raz pierwszy), nic nie musiałam płacić, w ogóle mój rodzinny jest ok. Jeśli Twojego lekarza nie złoszczą sugestie pacjentów to podpowiedz, co powinno być napisane w takim wniosku /ważne jest, że rokuje przywrócenie zdolności do pracy po rehabilitacji w sanatorium/ :) pozdrawiam
ODPOWIEDZ