Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Witam wszystkich w Beskidzie co są i tych co przyjadą na następny turnus . Jak tu pisać jak nie ma siły po takim jedzeniu i po nie przespanej nocy .Jedzenie marne a na takim materacu z wychodzącymi spręzynami jak spać. Jak podłożysz z 3 koce to trochę się wyróna łózko i nie czujesz spręzyn i te 58 schodów do budynku ....pozdrawiam.
Witajcie wszyscy! Czytam te wszystkie posty i ogarnia mnie trochę panika, bo też mam zaplanowany pobyt w tym sanatorium. Takie wpisy jak u Kopernika50 nie są rzadkością. Zastanawia mnie tylko tylko jedno: czy Wy w sprawie tych nadających się na śmietnik materacy i łóżek nie interweniujecie? No przecież jak ja trafię na takie "spanko" to chyba w nocy będę dzwoniła do pani(a) kierownik i zapraszała do przetestowania spania. W końcu nie wyjeżdżamy na 2-3 dniowy weekend, gdzie można "przekimać" jakoś, tylko na 24-dniowy pobyt. W ostateczności zadzwoniłabym do ZUS-u, niech coś z tym zrobią. Przecież to ciągnie się od pierwszych wpisów na tym (i innym) forum! Naprawdę nie da się z tym nic zrobić? Kopernik50 i inni kuracjusze - wpisujcie proszę Wasze uwagi nt. pobytu w Beskidzie. Pozdrawiam...
witajcie. A może trzebaby już teraz zadzwonić do wojewódzkiej placówki ZUS (nie wiem czy dla Krynicy są to Katowice?) albo od razu do Warszawy i zapytać co robią w związku ze skargami na warunki panujące w Beskidzie, bo z tego co pisano na forum to takie skargi byly. najgorsze są te łóżka.pozdrawiam Bożena
Bożena2 - masz rację! Jeżeli zdążę dzisiaj do zadzwonię do swojego (miejscowego) oddziału ZUS, a jak nie to dopiero w poniedziałek. Trzeba coś zadziałać jeszcze tutaj na miejscu. Pozdrawiam
Dziwię się że tyle ludzi tam jest i nie robią nic z tym fantem .Od stycznia nie można nic wywalczyć czy Zus wie o warunkach tam panujących.Przecież człowiek jedzie z chorym kręgosłupem na 24 dni i przyjedzie jeszcze w gorszym stanie niż był.Nie można jakiejś komisji tam wysłać.Co my możemy przed wyjazdem jak nie jesteśmy na miejscu.Pozdrawiam.....
Elbie! Właśnie to samo mnie zastanawia (o czyn pisałam w swoim 1 poście) - dlaczego Ci ludzie nie zorganizują się i nie zaczną coś działać?? Ja będąc już na miejscu na pewno nie popuszczę! Twoje namiary na centralny ZUS już odpisałam. Pozdrawiam