Krynica Górska Sanatorium BESKID

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
januszlu000
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 56
Na forum od: 08 kwie 2013 08:58

Re: Sanatorium Beskid w Krynicy

Post autor: januszlu000 »

jade z Czestochowy
elbie
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 36
Na forum od: 14 mar 2013 17:37

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: elbie »

Może jakiś komentarz z Beskidu-halllo odezwijcie się albo jest tak żle że nie macie siły pisać.......hi hi :P
letniczka61
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 06 kwie 2013 09:48

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: letniczka61 »

Myślę, że gdyby było źle, to byłby tu wielki lament :twisted: , chyba jest wprost przeciwnie- gratuluję :kwiat:
kopernik50
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 06 kwie 2013 22:38

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: kopernik50 »

Witam wszystkich w Beskidzie co są i tych co przyjadą na następny turnus . Jak tu pisać jak nie ma siły po takim jedzeniu i po nie przespanej nocy .Jedzenie marne a na takim materacu z wychodzącymi spręzynami jak spać. Jak podłożysz z 3 koce to trochę się wyróna łózko i nie czujesz spręzyn i te 58 schodów do budynku ....pozdrawiam.
butterly
Posty: 3
Na forum od: 19 kwie 2013 09:09

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: butterly »

Witajcie wszyscy! Czytam te wszystkie posty i ogarnia mnie trochę panika, bo też mam zaplanowany pobyt w tym sanatorium. Takie wpisy jak u Kopernika50 nie są rzadkością. Zastanawia mnie tylko tylko jedno: czy Wy w sprawie tych nadających się na śmietnik materacy i łóżek nie interweniujecie? No przecież jak ja trafię na takie "spanko" to chyba w nocy będę dzwoniła do pani(a) kierownik i zapraszała do przetestowania spania. W końcu nie wyjeżdżamy na 2-3 dniowy weekend, gdzie można "przekimać" jakoś, tylko na 24-dniowy pobyt. W ostateczności zadzwoniłabym do ZUS-u, niech coś z tym zrobią. Przecież to ciągnie się od pierwszych wpisów na tym (i innym) forum! Naprawdę nie da się z tym nic zrobić? Kopernik50 i inni kuracjusze - wpisujcie proszę Wasze uwagi nt. pobytu w Beskidzie. Pozdrawiam...
Bozena2
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 118
Na forum od: 10 maja 2012 08:07

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: Bozena2 »

witajcie. A może trzebaby już teraz zadzwonić do wojewódzkiej placówki ZUS (nie wiem czy dla Krynicy są to Katowice?) albo od razu do Warszawy i zapytać co robią w związku ze skargami na warunki panujące w Beskidzie, bo z tego co pisano na forum to takie skargi byly. najgorsze są te łóżka.pozdrawiam Bożena
butterly
Posty: 3
Na forum od: 19 kwie 2013 09:09

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: butterly »

Bożena2 - masz rację! Jeżeli zdążę dzisiaj do zadzwonię do swojego (miejscowego) oddziału ZUS, a jak nie to dopiero w poniedziałek. Trzeba coś zadziałać jeszcze tutaj na miejscu. Pozdrawiam
elbie
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 36
Na forum od: 14 mar 2013 17:37

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: elbie »

Dziwię się że tyle ludzi tam jest i nie robią nic z tym fantem .Od stycznia nie można nic wywalczyć czy Zus wie o warunkach tam panujących.Przecież człowiek jedzie z chorym kręgosłupem na 24 dni i przyjedzie jeszcze w gorszym stanie niż był.Nie można jakiejś komisji tam wysłać.Co my możemy przed wyjazdem jak nie jesteśmy na miejscu.Pozdrawiam..... :oops:
elbie
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 36
Na forum od: 14 mar 2013 17:37

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: elbie »

ZUS Departament Prewencji i Rehabilitacji Warszawa tel:22/667 10 16 lub 18
butterly
Posty: 3
Na forum od: 19 kwie 2013 09:09

Re: Krynica Górska Sanatorium BESKID

Post autor: butterly »

Elbie! Właśnie to samo mnie zastanawia (o czyn pisałam w swoim 1 poście) - dlaczego Ci ludzie nie zorganizują się i nie zaczną coś działać?? Ja będąc już na miejscu na pewno nie popuszczę! Twoje namiary na centralny ZUS już odpisałam. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ