Spóźnienie do sanatorium
Spóźnienie do sanatorium
Jako nowy w temacie sanatoryjnym mam małe pytanko. Skierowanie moje zaczyna się od soboty. Już wiem, że w sobotę raczej nie będę mógł przybyć (wychodzi na to że dopiero w poniedziałek lub jeszcze lepiej we wtorek).
Jak rozegrać problem? Załatwiać zwolnienie lekarskie np. czy pójść na szczerość i zadzwonić że nie mogę? Konsekwencje jakieś mi grożą?
-
astrid
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 157
- Na forum od: 25 lut 2013 11:38
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Spóźnienie do sanatorium
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Spóźnienie do sanatorium
Zdarzyla mi sie podobna sytuacja jednakże wchwili obecnej ważne jest jaka forme i KTO Ci zalecil ?
NFZ
ZUS
KRUS
w przypadku ZUS czy KRUS
Leczenie sanatoryjne czy poszpitalne
Generalnie duzo mozliwości mało konkretów
ZUS
czyli Prewencja rentowa -chorobowa -tutaj moga byc PROBLEMY
( Zwolnienie i refundacje )
NFZ czy KRUS
w przypadku poszpitalnego podobnie -Zwolnienie L-4
najlepszy przypadek to Sanatorium wramach urlopu
Dzwonisz do Pielęgniarki oddzialowej wSanatorium przedstawiasz Sprawę Najlepiej PRAWDE i po 2-3 dniach Sprawdzasz co w Twojej sprawie
Generalnie wszystko zalezy od podejścia ....Tych z drugiej strony
Re: Spóźnienie do sanatorium
Oooops, nawet nie wiedziałem, że tyle wariantów i możliwości jest. Tak z pamięci: skierowanie z NFZ, szpitalno-sanatoryjne i coś o L4 jest wspomniane (którego nie będę potrzebował i tak mam wakacje w tym czasie).
Ja wiem, że prawda cie wyzwoli ale jak powiedzą stanowcze NIE (pani z NFZ'etu wspominała coś o obciążeniu kosztami) to jak się zjawie później ze zwolnieniem to będzie to głupio wyglądać. Jeszcze trochę czasu mam, może coś się wyklaruje.

