Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
Awatar użytkownika
Marysia65
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 314
Na forum od: 02 kwie 2016 20:28

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Marysia65 »

I to jest ten mój pozytywny aspekt, korzystam ile się da ........ gdyby człowiek nadal w pracy czuł się niezastąpiony to o sanatorium możną by było zapomnieć, ewentualnie urlop na raty z telefonem w dłoni. :serce:
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: ewiko »

Kochane, nie dajmy się zwariować. Urlop to urlop. Ja telefon zawsze wyciszam , zaglądam do niego dopiero wieczorem, oddzwaniam tylko do rodzinki. Zapominam o pracy...... zdrowie, również to psychiczne, mamy tylko jedno....Buziaczki.
Awatar użytkownika
Marysia65
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 314
Na forum od: 02 kwie 2016 20:28

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Marysia65 »

ewiko pisze:Kochane, nie dajmy się zwariować. Urlop to urlop. Ja telefon zawsze wyciszam , zaglądam do niego dopiero wieczorem, oddzwaniam tylko do rodzinki. Zapominam o pracy...... zdrowie, również to psychiczne, mamy tylko jedno....Buziaczki.
Ewiko, nie zawsze się tak da.......... :kwiat:
Dziewczyny, uważam że to najlepszy okres na realizację tego, na co się kiedyś nie miało czasu lub istniały inne ograniczenia.
W życiu, w każdym razie w moim, nastąpiły duże przetasowania priorytetów.
Awatar użytkownika
sergio_1 2 3 4
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 342
Na forum od: 19 sty 2014 19:04
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 14

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: sergio_1 2 3 4 »

Ja parę lat wcześniej mieliśmy w pracy jeszcze urlop zdrowotny . który mogliśmy wykorzystać właśnie raz na dwa lata nie naruszając urlopu wypoczynkowego . Ja wykorzystałem to tylko dwa razy:). Potem przyszli liberałowie i to nam zabrali bo jakże szary człowiek miał odpoczywać ? . Według nich powinien pracować , pracować i jeszcze raz pracować :(. U mnie w pracy mawiano "cytat" - ty to ciągle jeździsz do sanatorium . Odpowiadałem , że jeśli chcą tylko pracować to nikt im nie zabrania . Ja pracuję cały rok by co dwa lata móc podreperować swoje zdrowie w sanatorium . Jeśli ktoś chce być z własnej woli niewolnikiem to ja tego nikomu nie zabraniam . Każdy rządz swoim losem . Jest czas na pracę i jest czas na wypoczynek i na przyjemności . Nie pozwólmy sobie tego zawłaszczyć .
Korzystajmy z życia wszak ono tylko chwilę trwa . Wykorzystajmy więc ten czas dobrze by nie żałować . Nie znaczy by być przesadnym we wszystkim . Wszystko w swoim czasie i z umiarem . Wybór należy do nas . Więc wybierajmy tak jak nam życie na to pozwala . Teraz jest czas na sanatorium wykorzystajmy je dobrze dla naszego zdrowia i samopoczucia to nam się należy i basta !. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich wyjeżdżających . Przede mną jeszcze tylko 43 ... wykorzystam to dobrze zaglądając tutaj do Was :) :D
Awatar użytkownika
Bogutka5
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2437
Na forum od: 26 lis 2014 13:28
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Bogutka5 »

Jeszcze dwa tygodnie ... byłam dzisiaj u mojej p. doktor rodzinnej i przy okazji zapytałam czy moge liczyc na kilka dni zwolnienia na wyjazd - wszak urlopu tak mało ... na " kilka dni" zgodziła się i to jest pozytywna wiadomość.
Jeszcze europejskie karty ubezpieczenia zdrowotnego potrzebujemy bo poruszac się będziemy za granicą - Czechy w zasięgu ręki i naszych nóg.
Bogutka
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22200
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 260 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: GIENIA »

Jeszcze 144 dni :D
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: MaKa1 »

144 dni :shock: ...Gieniu ,zleci ani się nie obejrzysz :)
Awatar użytkownika
Celinka52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1354
Na forum od: 08 maja 2016 14:26
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Celinka52 »

MaKa1 pisze:144 dni :shock: ...Gieniu ,zleci ani się nie obejrzysz :)
jeszcze 34 dni, dam radę :lol:
Awatar użytkownika
Wienia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3156
Na forum od: 01 lis 2015 16:00
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Wienia »

Jak ja bym chciała do Was dołączyć ze slierowaniem :D ,ale jeszcze troszeczkę muszę poczekać ,poluję na zwroty ale bardzo okres niesprzyjający.Kocham pakowanko. :D
Wszystkim Wam już ze skierowaniem w dloni wyjezdżajacym życzę udanych zabiegów aby pomogły przetrwać następne dwa lata w oczekiwaniu,a w co niektórych funduszach dłuzej.
Fajnego towarzystwa i w ogóle wszystkiego co najlepszego. :) :kwiat:
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: AgaC »

jeszcze 4 dni 8-)
ODPOWIEDZ