Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Betina71 »

Celinka52 pisze:
Betina71 pisze:Spakowana,nastawiona optymistycznie.Ostatnia noc w domu bo jutro o tej porze będę w autobusie do Kołobrzegu,potem przesiadka i do Kamienia. Planowany przyjazd na miejsce godz.9.10 :lol:
To już jutro? Jak czas leci, czy czujesz ,, podróżną gorączkę,, ? Jesli tak, to może noc nieprzespana, ja tam mam przed wyjazdami :)
Powinnam spać,nie mam z tym problemów ale lekki niepokój wewnątrz czuję w sobie :o
Awatar użytkownika
gracha
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 129
Na forum od: 21 gru 2011 18:43
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: gracha »

A ja za 10 dni będę spakowana :D miłego pobytu w Kamieniu Pomorskim i udanej kuracji Betino :serce: :kwiat:
Awatar użytkownika
Celinka52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1354
Na forum od: 08 maja 2016 14:26
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Celinka52 »

Acha, czyli Grachę czeka za 10 dni podrózna gorączka, a mnie za 28, ale ja nawet lubie te stany :)
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Betina71 »

gracha pisze:A ja za 10 dni będę spakowana :D miłego pobytu w Kamieniu Pomorskim i udanej kuracji Betino :serce: :kwiat:
Bardzo dziękuję i Tobie także wszystkiego najlepszego bo możemy się już nie słyszeć przed Twoim wyjazdem. ;) :kwiat: :serce:
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Malgi ,koniecznie pisz co i jak ,ja za 37 tez bede w Dziwnowku :D
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Fionka »

Betina cudnego pobytu i obowiązkowo zawitaj na rybkę do Zubowicza.Takiej ryby to nigdzie nie jadłam.Oczywiście skosztuj też kiszonego łososia .Ja kiszonego jadłam po raz pierwszy.
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Betina71 »

wiesniaczkaela pisze:Betina cudnego pobytu i obowiązkowo zawitaj na rybkę do Zubowicza.Takiej ryby to nigdzie nie jadłam.Oczywiście skosztuj też kiszonego łososia .Ja kiszonego jadłam po raz pierwszy.
Dziękuję:). Te kulinarne atrakcje są w Kamieniu?
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: ewiko »

Kochani, zaglądam jeszcze do Was, choć powinnam już być w łóżeczku. O 4 rano startuję, więc czasu na sen niewiele. Co tam, w Dusznikach będę miała 3 tygodnie na odespanie wszystkich wczesnych poranków. Chyba że pierwszy zabieg będę miała o 6.30 :lol: :lol: :lol: . Pozdrawiam serdecznie wszystkich oczekujących jak również tych spakowanych....
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Betina71 »

Ja tez zmykam ...przede mną ostatnia noc w moim łóżeczku bo jutro noc w podróży.
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: forumowicz »

ewiko pisze:Kochani, zaglądam jeszcze do Was, choć powinnam już być w łóżeczku. O 4 rano startuję, więc czasu na sen niewiele. Co tam, w Dusznikach będę miała 3 tygodnie na odespanie wszystkich wczesnych poranków. Chyba że pierwszy zabieg będę miała o 6.30 :lol: :lol: :lol: . Pozdrawiam serdecznie wszystkich oczekujących jak również tych spakowanych....
Tak się uśmiechnąłem na tą 6.30 bo ja w Świeradowie miałem zabiegi o 6.10 co dnia i to jakie bicze szkockie od razu na dzień dobry byłem zawsze obudzony potem szybko śniadanko i reszta tylko panie płakały,że tak rano do śniadania włosów wysuszyć nie mogły :lol: a to zima była :roll: ,no to komu panie drogie spać to spać reszta czekamy w utęsknieniu na swoje dobre czasy,dobrej nocy ,dobrej podróży
ODPOWIEDZ