Sanatorium Zimowit Duszniki Zdrój

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
mecenas51
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 10
Na forum od: 14 lis 2010 19:23

Sanatorium Zimowit Duszniki Zdrój

Post autor: mecenas51 »

Wróciłem z sanatorium Zimowit dawny kolejarz z Dusznik Zdrój turnus 16.10-06.11.2010.
Szkoda, że przed wyjazdem nie byłem na tej stronie i nie przeczytałem opinii tych, którzy tam byli. Za to byłem na oficjalnej stronie reklamowej, zdjęcia kolorowe- przepiękne, opis warunków bytowych- wspaniały jednym słowem S P A sanatorium z duszą. Na miejscu po wejściu do budynku Pawilon II szok!!! Zapach lizol, toalety na półpiętrze, lodówka jedna na korytarzu dla wszystkich, a prysznice na parterze. Dostałem pokój na drugim piętrze bez łazienki za to z miską i umywalką. Horror!!! Podjęliśmy z żoną decyzję - wracamy do domu i wtedy znalazł się pokój z łazienką, są takie dwa w całym budynku. W pawilonie I na parterze znajduje się stołówka i zabiegi hydromasażu za to gabinety elektroterapii i gimnastyki są na drugim piętrze i tu kuracjusze otrzymują dodatkowy darmowy zabieg od firmy
" schodoterapię”, bo za resztę trzeba płacić: TV w pokoju 30 zł, parking niestrzeżony na terenie ośrodka 65 zł, prześcieradełko do gimnastyki 3 zł. Ale są też i pozytywne uroki tego sanatorium: to wspaniały personel i smaczna kuchnia- widocznie poprawiła się po przeczytaniu tego forum. Porcje trochę za małe,zupa i drugie smaczne nad kompotem muszą jeszcze popracować, ale i tak jest lepszy od tej wody uzdrowiskowej ze źródła w budynku. Cały zespół tam pracujący rzeczy niemożliwe załatwia od ręki, a cuda na drugi dzień. Nawet z-ca dyrektora na zebraniu z kuracjuszami widząc ich nie zadowolenie z warunków bytowych zrobił arcymistrzowskie posunięcie - dołożył dodatkowy darmowy zabieg dla wszystkich - uratował tym swoją głowę. Podsumowując to wszystko proponuje nic nie zmieniać w tym sanatorium, a nawet brać dodatkową opłatę za te warunki bytowe, ale pod warunkiem, że kuracjusz sam się nato zgodzi i wie, co go czeka. Dlatego trzeba zmienić stronę internetową i napisać prawdę. Są skanseny, są szkoły przetrwania, za które trzeba płacić, to, dlaczego nie morze być takich sanatoriów, coś takiego to już HISTORIA. Pozdrawiam wszystkich którzy to przeżyli Szostak Mirosław Szczecin.
zbych
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 155
Na forum od: 23 kwie 2010 21:20

Re: Sanatorium Zimowit Duszniki Zdrój

Post autor: zbych »

Masz całkowitą rację. Warunki hotelowe tragiczne. Ja mieszkałem w tym drugim budynku, w tym gdzie jest stołówka i baza zabiegowa . W pokoju na podłodze zamiast wykładziny były położone stare, szare koce takie jak kiedyś miało się w wojsku na wyposażeniu, pozszywane i to miało imitować dywan, wykładzinę??? Sam nie wiem. Już lepiej by wyglądało gdyby były gołe dechy. Jedzenie potwierdzam- bardzo smaczne i mnie wystarczało. Mimo tych niedogodności wspominam miło pobyt w Zimowicie. Może dlatego, że byłem w czerwcu i miałem piękną pogodę, a przede wszystkim miałem super towarzystwo. Chodziło się na tańce do Parkowej, na spacery po Dusznikach, mieliśmy super bal u nas na stołówce wspólnie z Chemikiem i następnie super tzw. grila przy ognisku i muzyce. Było super. Jest nadzieja, że warunki się poprawią, a to dlatego, że jest tam prowadzony remont ciągły. Widziałem pokoje po remoncie w tym budynku gdzie mieszkałem. Cudo. Na podłodze panele, nowe meble, na ścianach gustowne obrazy i przepiękne łazienki. Z tego co usłyszałem od personelu i wyczytałem w necie to na ten budynek w którym mieszkałeś mają zabezpieczone środki ( 6 milionów) i w najbliższym czasie zostanie gruntownie przebudowany i odnowiony. Jest więc nadzieja, że następni kuracjusze będą mieszkać w warunkach na miarę XXI wieku.
bukowiec
Posty: 4
Na forum od: 21 sie 2011 15:26

Re: Sanatorium Zimowit Duszniki Zdrój

Post autor: bukowiec »

Wróciłem niedawno z sanatorium Zimowit. Tak jak już moi poprzednicy pisali, warunki pobytowe oczywiście są różne. Zależne od budynku ( są trzy). Pierwszy wyremontowany w całości przeznaczony dla gości komercyjnych jest super. Budynek nr 2, jest w najgorszym stanie. Ubikacje ( są jeszcze z łańcuszkiem do spłuczki) na półpiętrze, po jednej kabinie dla panów i pań. Prysznic jeden z trzema kabinami na parterze na cały budynek. Pokoje z umywalką i wyposażeniem z epoki wczesnego Gierka. Ściany, trzeszczące podłogi czy okna nie odnawiane od wielu lat. Wszystko w stanie rozpadającym. Lodówka metrowej wielkości mająca z trzydzieści lat i jeden czajnik na całe piętro. Stołówka ładna, obsługa sprawna, tylko jedzenie niezbyt smaczne i do tego mało. Chociaż mnie wystarczało a nawet jestem zadowolony, bo ubyło mi trzy kilogramy. Aż smutno o tym pisać, że w tych czasach można coś takiego jeszcze spotkać. Do plusów zaliczam zdecydowanie przemiłą obsługę. Sprawnie i szybko zorganizowane zabiegi (wszystkie przed południem). Chociaż nie ich jakość. A co najważniejsze to piękne miejsce, okolice i park z piękną kolorową fontanną. A w moim przypadku jeszcze konkurs Chopinowski w czasie turnusu. Potańczyć można w dwóch restauracjach ( Parkowa i Etiuda z lepszą muzyką). Powroty do sanatorium do godz. 23,00. Podsumowując, gdyby nie warunki zakwaterowania byłbym całkowicie usatysfakcjonowany. Jeszcze chciałbym serdecznie podziękować moim wszystkim współtowarzyszom za mile spędzone trzy tygodnie. Tadeusz
ODPOWIEDZ