Aspołeczne zachowania w sanatorium
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22170
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Zatem i ja opowiem pewną historię
Nie dopuszczała nikogo do słowa , przekrzykiwała nas , opowiadając swoje problemy żołądkowo - jelitowe ze szczegółami , ale to jeszcze nie było najgorsze
Pan oczywiście ostro zareagował , otrzymał świeżą porcję , a ponieważ pani nie było gdzie przesadzić , otrzymała od szefowej kuchni , całkowity zakaz rozmowy przy stoliku .
Milczała . Było nam jednak nieco nieprzyjemnie , że tak Ją odizolowaliśmy , więc po uzgodnieniu , kolega , który był tego "sprawcą" , po kilku dniach , żartami powiedział , że zwalniamy Ją z milczenia , pod warunkiem , że będzie się odzywać z pustą buzia.
Pierwsze słowo , jakie wypowiedziała , było " przepraszam Staszku " kolega spytał , czemu dopiero teraz Go przeprasza , odpowiedziała " przecież miałam milczeć " ... wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
AtinaAtina pisze:Hm...egoista,burak,czajnikdla mnie czajnik fajne określenie
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
GIENIA pisze:Przeczytałam wątek od początku![]()
Zatem i ja opowiem pewną historięsiedziało nas przy stoliku 6 osób . 5 osób kulturalnych , rozmowy pomiędzy kęsami o wszystkim i o niczym . i jedna pani wykraczająca bardzo poza zasady savoir vivru .
Nie dopuszczała nikogo do słowa , przekrzykiwała nas , opowiadając swoje problemy żołądkowo - jelitowe ze szczegółami , ale to jeszcze nie było najgorszerobiła to mając pełną buzię
. Drugiego dnia zdarzyło się , że jakieś elementy zawartości Jej buzi , dostały się na talerz pana siedzącego obok
![]()
![]()
Pan oczywiście ostro zareagował , otrzymał świeżą porcję , a ponieważ pani nie było gdzie przesadzić , otrzymała od szefowej kuchni , całkowity zakaz rozmowy przy stoliku .
Milczała . Było nam jednak nieco nieprzyjemnie , że tak Ją odizolowaliśmy , więc po uzgodnieniu , kolega , który był tego "sprawcą" , po kilku dniach , żartami powiedział , że zwalniamy Ją z milczenia , pod warunkiem , że będzie się odzywać z pustą buzia.
Pierwsze słowo , jakie wypowiedziała , było " przepraszam Staszku " kolega spytał , czemu dopiero teraz Go przeprasza , odpowiedziała " przecież miałam milczeć " ... wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem![]()
Witajcie nie mogę się śmiać bo podkleja mi się aparatura z ciałka
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22170
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Przy naszej pomocy , po 3 tygodniach , wróciła do domu sympatyczna , kulturalna osoba .
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22170
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Ja bym dodała .... dla kobiet - BULWASloneczko pisze:AtinaAtina pisze:Hm...egoista,burak,czajnikdla mnie czajnik fajne określenie
u nas na takich
tak właśnie mówią
- Celinka52
- Super Kuracjusz

- Posty: 1354
- Na forum od: 08 maja 2016 14:26
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
-
forumowicz
