Dalej, żwawo na Łysicę.
Na pomiotła, na pożogi,
Niech ludziska pomrą z trwogi.
Na łopacie kobitka gna...
Hopsasa, hopsasa.
Na wyścigi pędzą strzygi,
Mkną przez krzaki wilkołaki,
Bladolice topielice
suną chyłkiem na Łysicę.
A Meduza lata , lata wiec po co jej ta łopata,
miotłę swoją ma wiec na Sabat szybko gna.
I Eluunia oraz inne nasze koleżanki
i Kruszynka i inne fanki na zlot ochotę mają,
więc niech nawet nie wzdychaja tylko
szybko przyjeżdżają.....miotły na was już czekaja


