Powiem wam kochane Panie, które chcecie sie przygotować do sabatu, że czarownice nie odróżniały się niczym od innych kobiet zamieszkujących podnóża Gór Świętokrzyskich. Były to
samotne babki 
, jak i młode mężatki. Na pozór nic nie ujawniało ich prawdziwego oblicza. Jednakże, jak podają legendy, czarownice miały do czynienia z biesami, dzięki czemu posiadały tajemne moce – potrafiły rzucać uroki, odprawiały gusła przy pomocy wronich piór, końskich kopyt, bydlęcej sierści, kozich i jelenich rogów, a także chrząstek skrzydeł nietoperzy, które zbierały w noc świętojańską. Z jednej strony ludzie obawiali się czarownic, a z drugiej chętnie korzystali z ich porad, umiejętności, przygotowywanych wywarów z ziół oraz czarów. Podobno czarownicę można było poznać po tym, że miała dwa koziołki w oczach

– po jednym w każdej źrenicy.
