Ja byłam w Róży od 3-26 stycznia. W pokoju byłysmy we dwie - dogadywałyśmy się znakomicie... Jeżeli chodzi o zabiegi - jak juz kiedyś pisała Selene - są znakomici rehabilitanci, mili, pomocni, wszystkie zabiegi są w tym samym budynku na niskim parterze - my mieliśmy 6 zabiegów dziennie i w sobotę 3./ Oprócz tego mieliśmy obowiązkowo 4 pogadanki. Bardzo smaczna kuchnia - dieta 2500 tysięcy kalorii - trzeba przychodzić na obiad i kolację 5 minut wcześniej by zjeść gorącą zupę, bo wazy są odkryte. Na śniadanie zawsze było mleko, płatki, dżem lub miód a poza tym kawa, herbata, wędlina, ser, zawsze jakieś warzywa, obiad trzydaniowy - bardzo smaczne zupy, drugie danie zawsze z surówką lub gotowanymi warzywami i kompot, kolacja - zawsze coś ciepłego i normalna wędlina lub ser i warzywa...Jeżeli nie chcesz utyć - możesz poprosić o dietę niskokaloryczną... Mieliśmy jeden dzień regionalny - wtedy występowali górale z Brennej. Jednak wolny czas, którego nie ma zbyt wiele trzeba sobie samemu zagospodarować - jedni chodzili na tańce do "Ziemowita", inni na koncerty do "Równicy", jeszcze inni na basen do Równicy lub jeżdzili do Wisły... Z dworca Ustroń Zdrój najlepiej jechać taksówką za 10 złotych, bo pod górke jest... W sanatorium dostawaliśmy dwa ręczniki - duży i mały oraz prześcieradło - na zabiegi w wodzie z ręcznikiem, na suche z prześcieradłem się chodziło... Jeśli poprosiło się pokojową to wymieniała na czyste... W pokoju jest czajnik, dwie filiżanki, talerzyki, łyżeczki...Z recepcji można wypożyczyć żelazko. Nie można wypożyczyć kijków - najlepiej zabrac ze sobą, bo bardzo pomocne są do spacerów... Za mego pobytu była piękna zima a w pomieszczeniach było ciepło. Mam nadzieję, że będzieśz miło wspominać pobyt, czego Ci życzę.rilla35 pisze:Witaj margot.
Ja w sanatorium nie szukam wspólnoty, ale dobrej rehabilitacji oraz ciszy i spokoju, dlatego najbardziej odpowiedałby mi pikój 1-osobowy, ale wiem,że w Róży takich nie ma, a szkoda.
Sanatorium Róża w Ustroniu
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Moim celem wyjazdu jest REHABILITACJA kręgosłupa, może nadrobienie zaległości w czytaniu książek.
Osobiście wolałbym być w pokoju 1-osobowym. Uważam, że prawie z każdym można się dogadać, ale im więcej osób w pokoju tym większe ryzyko, że ktoś będzie co noc chrapał.
Więcej osób to potencjalnie większe prawdopodobieństwo konfliktu itp.
Koleżeństwo mozna znaleźć i utrzymywać poza pokojem. To tak w nawiązaniu do jednej z wypowiedzi.
Jednak każdy może mieć inne zdanie. Napisałem jakie mam oczekiwania.
Interesuje mnie jednak inna sprawa. Rehabilitacja narządu ruchu - kręgosłup, biodro.
Dostałem skierowanie do Krynicy-Zdrój, ale może w 2017 będzie szansa zmienić na Ustroń.
Do ustronia mam prawie 4x bliżej, a chciałbym przyjeżdżać na weekendy lub chociaż niedzielę do domu do zony i małych dzieciaczków.
Czy macie porównanie poziomu/jakości rehabilitacji, zabiegów, ćwiczeń w personelem w Ustroniu (Róża) i Krynicy (Stary Dom Zdrojowy) ?
Wolałbym być blisko domu, ale priorytetowa jest jakość rehabilitacji.
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
-
miras1970
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 119
- Na forum od: 10 gru 2014 21:56
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Sanatorium Róża w Ustroniu
Z przystanku PKS to lepiej taksi z dużą waliza z PKP to można pieszo będzie jakieś 500m.Kawiarnia jest tańce w Zlocieniu i obok w drugim budynku chyba Malwalubelanka64 pisze:Jadę do Róży komercyjnie w okresie świąteczno-noworocznym. Proszę o informację jaka jest odległość od przystanku PKS do sanatorium, iść pieszo czy wziąć taksówkę?? Czy na miejscu jest kawiarenka i wieczorki taneczne??. Pozdrawiam


