zakochałam się

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
ewasowa
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 17 wrz 2011 17:48

zakochałam się

Post autor: ewasowa »

wróciłam z sanatorium kilka dni temu.straciłam zupełnie głowę.nie moge się pozbierać.mam złamane serce.mezczyzna w ktorym sie zakochalam jest żonaty,a ja nie moge bez niego zyć.co robić?
roberta3
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 25
Na forum od: 16 wrz 2011 18:39

Re: zakochałam się

Post autor: roberta3 »

Powrót do rzeczywistości...a tam była bajka :)
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: zakochałam się

Post autor: aggi13 »

Witam Panią gorąco. W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. Jeżeli to prawdziwa i odwzajemniona miłość, to może Pani o nią spróbować walczyć. Nie wiem ile ma Pani lat, bo to dość istotne w tym temacie. Poza tym mężczyzna w sanatorium, to nie ten sam człowiek, którego mogłaby Pani mieć na każdy dzień. Nie wiem czy jest Pani aż tak naiwna, że myśli o nim poważnie? Nawet jeżeli mówił Pani, że jego żona to taka i taka, rutyna, nudy, on potrzebuje świeżej krwi itd. to tylko gadanie. Jeśli jednak ma Pani cierpliwość do walki z jego żoną ( a zupełnie nie wiadomo na kogo można trafić), dziećmi, matką, całą rodzinką to gratuluję desperacji ! :mrgreen:
ewasowa
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 17 wrz 2011 17:48

Re: zakochałam się

Post autor: ewasowa »

to wszystko jest takie oczywiste.i to że on ma rodzinę i to ze mieszka gdzieindziej.tylko ze ja teras sobie uswiadomilam ze tak naprawde to ja nigdy nie bylam zakochana tak naprawde choc mam 46 lat i dorosle dzieci.ale czy wy dziewczyny mialyscie taka sytuacje?
bąbel
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 12 paź 2010 12:34

Re: zakochałam się

Post autor: bąbel »

To jest właśnie MAXA sposób na życie. Poczytać wystarczy posty tego gościa.
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Post autor: teśka »

Witam :) Życie jest pełne niespodzianek i czasami zaskakuje nas w najmniej oczekiwanym momencie. Pewnego razu, podczas pobytu na rehabilitacji dzień za dniem mijał bez większych emocji. Rehabilitacja wspaniała ale wśród kuracjuszy nikogo, z kim chciałoby się spędzać wolny czas. Zwykłe, miłe ( czasem mniej ) rozmowy, grupowe wyjścia na tańce... zwyczajnie. I nagle... na 3 dni przed wyjazdem do domu, na balu Andrzejkowym poznałam kogoś wyjątkowego,czułego,romantycznego... Mężczyznę,który pozwolił czuć się kobiecie wyjątkowo. Były to 3 najpiękniejsze dni mojego życia i najtrudniejsze rozstanie. Bałam się odwrócić swój świat do góry nogami. Nie mogłam pozwolić by rozstał się z żoną bo miał jeszcze małego synka. Mimo jego próśb o podjęcie walki na wspólne szczęście zrezygnowałam. Nie mogłam...Nie mogłam po tym, jak usłyszałam głos jego żony w słuchawce. Nalegał dalej twierdząc, że nie jest szczęśliwy, że powinniśmy walczyć o swoje szczęście. Dziś zastanawiam się, czy umielibyśmy się rozstać gdybyśmy poznali sie na początku turnusu? Nie wiem... Tęsknię za nim, za tymi cudownymi chwilami... Rzeczywistość bywa jednak inna... Pozdrawiam Wszystkich :)
ewasowa
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 17 wrz 2011 17:48

Re: zakochałam się

Post autor: ewasowa »

Pewnie chcecie wiedziec co u mnie?Ja żyje tylko miłoscią i nie oglądam się na nic.Spotkałam sie 2 razy z moim ukochanym i jestem szczesliwa.I wam dziewczyny życze szcześliwej miłosci.
monika
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 12
Na forum od: 23 paź 2011 17:04

Re: zakochałam się

Post autor: monika »

Gdzie to teśko poznałaś tego romantyka ? he he
forumowicz

Re: zakochałam się

Post autor: forumowicz »

opolanka05
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 20
Na forum od: 09 lut 2012 21:51

Re: zakochałam się

Post autor: opolanka05 »

Moja miłość trwa trzy lata.... :)
ODPOWIEDZ